white.culson pisze:
Wolę to niż białe muszki - jaki zwidy alkoholowe!
Wolę to niż białe muszki - jaki zwidy alkoholowe!
Ja zdecydowanie wolałbym "alkoholowe zwidy" (czymkolwiek one są) od tak okrutnej rzeczywistości.
P.S. To w czasie tych "spotkań trzeciego stopnia" zobowiązałeś się do współpracy? Pisz dalej, nie krępuj się...