SQ6SRAKA pisze:
To ten sam co leżał u Mariusza schlany, zlany, osrany, orzygany i pies mu mordę lizał
To ten sam co leżał u Mariusza schlany, zlany, osrany, orzygany i pies mu mordę lizał
Ojej, wielka rzecz. Na alkohol nie ma mocnych, takie przypadki się zdarzają. Nie jest to
przyjemne doświadczenie, ale czasami człowiekowi potrzebne. Niby tyle wiesz o świecie, a
przeżywasz, że ktoś u Mariusza zaległ na "melanżu" - czym tu się jarać?
SQ6SRAKA pisze:
To ten sam co Mariuszowi chciał penetrować.
To ten sam co Mariuszowi chciał penetrować.
Podejrzewam, że są to już wyłącznie twoje fantasmagorie, bo znany jesteś od dawna na tym forum z
chorobliwej fascynacji "anusem", że tak powiem... Mógłbyś mieć ksywę Anusiak, jak ten z "Włatców"