white.culson pisze:
Ja w realnym życiu moim, nie segreguję ludzi na starych, mnie podobnych, mnie przydatnych, takich z którymi w związku z ich wiekiem mam "z urzędu" wspólny język.
Ja w realnym życiu moim, nie segreguję ludzi na starych, mnie podobnych, mnie przydatnych, takich z którymi w związku z ich wiekiem mam "z urzędu" wspólny język.
Ja zaś "segreguję" ludzi na dwie kategorie: ludzi dobrej i złej woli. Ciebie niestety zaliczam do tej drugiej.