white.culson pisze:
Powiedz mi czy tobie są znane uczucia wyższe?
Powiedz mi czy tobie są znane uczucia wyższe?
Znów strzeliłeś samobója, bo nie sprawdziłeś przed napisaniem znaczenia sformułowania "uczucia wyższe" i
wymieniłeś to, co jest ich przeciwieństwem.
white.culson pisze:
Zaspakajanie potrzeb?
Zaspakajanie potrzeb?
Owszem, nie mam problemu z zaspokojeniem tych "chuci", tych przeciwieństw "uczuć wyższych", które wymieniłeś
i nie odnalazłem w nich tego, czego szukam w świecie...
white.culson pisze:
A tak całkiem poza powyższym.
Jaką ostatnio książkę przeczytałeś? Taką do nabożeństwa, czy SKO???
A tak całkiem poza powyższym.
Jaką ostatnio książkę przeczytałeś? Taką do nabożeństwa, czy SKO???
Znudziło mi się czytanie dzieł cudzych, skoro tak wiele mam własnych ciekawych myśli
z "młodzieżowych" powieści Zygmunta Niziurskiego, może "Trzynasty występek", nie jestem pewien...
white.culson pisze:
A to moja wina, że ja widziałem?
Zawsze mi to wytykacie, moje ogromne doświadczenie życiowe.
Moją wiedzę!
A to moja wina, że ja widziałem?
Zawsze mi to wytykacie, moje ogromne doświadczenie życiowe.
Moją wiedzę!
Nie to ci wypominamy, że je posiadasz, ale to, że w niewłaściwy sposób z niego korzystasz. Zamiast ku budowaniu, to ku niszczeniu - to ci wypominamy.
white.culson pisze:
Powiedz Czerepakowi, że niekoniecznie trzeba być Pawlakiem, aby orać pole wedle GPS.
Tego dzieci w przedszkolu uczą, jak orać pole.
Choć wielu utożsamia to z oraniem bereta!
Powiedz Czerepakowi, że niekoniecznie trzeba być Pawlakiem, aby orać pole wedle GPS.
Tego dzieci w przedszkolu uczą, jak orać pole.
Choć wielu utożsamia to z oraniem bereta!
Sam mu to powiedz. On mnie nie słucha, tak samo jak ciebie. To wolny duch, wiesz - inne pokolenie, czy coś...