Posty: 841 #2544929
|
Drwiąc z cudzego upadku nie uchronisz przed nim siebie samego. Leżysz już na dnie, lecz zamiast wołać o pomoc próbujesz chwytać za nogi tych, którzy trzymają się na powierzchni. Dlaczego nie szukasz towarzyszy swej smutnej starości wśród ludzi, którzy w przeszłości oferowali ci blichtr, a ty go kupiłeś płacąc zań swoją duszą? Czyżby ówcześni "towarzysze" mieli obecnie podobne problemy? |