Agac pisze:
Kapitanie toniemy!
Kapitanie toniemy!
Toniesz samotnie, nie znalazłeś tu towarzyszy podróży na dno.
Agac pisze:
A tam, nie panikuj, walniem sobie wacka i utoniem razem z naszym ukochanym bimbrem.
A tam, nie panikuj, walniem sobie wacka i utoniem razem z naszym ukochanym bimbrem.
A co ty - abstynent? No nie gadaj, że w obliczu tej żałości, która cię otacza, nawet napić się nie możesz...
Ty masz chyba jeszcze gorzej, niż mi się wydaje...