Katalizator pisze:
.....
.....
No to szlus
Widzisz Stanisławie jak łatwo cię zranić. Dopóty wielki jesteś, dopóki wyprodukowanym przez ciebie
wrogom nie chce się wyciągnąć rąk z kieszeni... Przepraszam, troszkę złośliwie to chyba wyszło ale
przecież to prawda. Gdybyś nie oskarżał tak uparcie wszystkich dookoła o niepopełnione zbrodnie to
nikt by ci nie wytknął tego, że w przeszłości byłeś "kapustą". Kto mieczem wojuje od miecza ginie...