Srasiek_Reden pisze:
Tak się zasrańcu zastanawiam nad twoją kondycją psychiczną Bo twoje wychowanie jest poza krytyką Ty się nie nadajesz nawet do społeczności ludożerców
Przyjmij do wiadomości że za moich czasów podstawówka miała 7 klas Do piątej klasy włącznie była wtedy religia i religii uczy katabas
Kiedy kończyłem podstawówkę to miałem jedną ocenę dostateczny - ze śpiewu Śpiewu uczył kierownik szkoły i ja przed każdą lekcją musiałem iść po jego skrzypce do domu
Kiedy niosłem te skrzypce, zawsze je wyciągałem z futerału i idąc drogą usiłowałem grać - wszystkie koty i psy spierdalały A skrzypce były zajebiście rozrojone Niekiedy dla jaj
górnicy co czekali na autobus, wtykali mi pieniądze do skrzypek Jak to były monety to Podeszwa kierownik szkoły mnie usiłował walnąć smyczkiem po grzbiecie
Ze spiewu dostałem dostateczny Z reszty przedmiotów miałem dobre i bardzo dobre Moimi ulubionymi przedmiotami były
- j.polski
- matematyka
- chemia
- fizyka
- prace ręczne
- geografia
- historia
- w.f
Gdyby nie ta trója ze spiewu, miałbym swiadectwo z czerwonym paskiem
Parę lekcji systematycznie pomagałem prowadzić nauczycielom
Szczególnie po kolei te wymienione, bez wf to była domena kumpla
Ja się do lekcji przygotowywałem na materiale nauczycieli i razem jako pomocnik była prowadzona lekcja Na zasadzie obecnej szkoły w USA
Z naszej szkoły co rusz były wyjazdy na konkursy z j.polskiego wyjeżdżałem kilkakrotnie do Wodzisławia a potem Katowic na te konkursy Mam gdzieś do dzisiaj dyplomy
Ja moich nauczycieli bardzo szanowałem A nauczyciele widząc mój wkład, zaangażowanie, podsuwali mi materiały z których się uczyli oni sami
Była to szkoła szczególna, bo połowa stanu uczniów to były dziewczyny i chłopcy z domu dziecka Połowa nauczycielek też była pedagogami z tego domu dziecka
Była to dodatkowa nauka życia z dziewczynami, chłopcami i nauczycielami co cały rok byli ze swoimi podopiecznymi Nigdzie indziej nie ma ani takiej atmosfery Ani takiej zażyłości
do końca życia Była to też szkoła życia Miałem potem nabyte i wyuczone niezwykle łatwe nawiązywanie kontaktów tak z rówieśnikami jak i pedagogami, potem z przełożonymi A ja z podwładnymi
No to mnie zasmuciłeś, że babka badylarka nauczyła ciebie ciskać na szkołę kamieniami Miałeś zasrane życie jak niejaki Krzysztof Silski który pobierał nauki jako obchodowy na kolei żelaznej A ty co wyrywanie i ogławiane buraków, wyrywanie marchewki, rzodkiewki, wycinanie kapusty, nakrywanie liściem róży kalafiora, aby od słońca nie zżółknął, podsypywanie saletrą pod każdy badyl goździka, sztaticy, róży, chryzantemy
Oj bidoku Zamiast się uczyć ...... przejebane Ale co ci tak beret zorało ? żołnierze przeklęci" Stary był w NSZ albo pod tryzubem ? A może to jakim jesteś, a jesteś człowiekiem złym, wyssałeś z mlekiem wściekłej krowy
Ja ci nie pomogę
Wyjebali cie z Irish, wyjebali z kilka forum Podobno na zabawę nie masz po co isć - zabiją orczykiem, cepem, widłami Masz przejebane z tym wrednym charakterem
Może do klasztoru na pięć lat ?
sq4ctp pisze:
Staśku Urbanowiczu SP9-5094KA, napisz lepiej jak w swoją szkołę podstawową rzucałeś kamieniami zamiast się w niej uczyć.
Staśku Urbanowiczu SP9-5094KA, napisz lepiej jak w swoją szkołę podstawową rzucałeś kamieniami zamiast się w niej uczyć.
Tak się zasrańcu zastanawiam nad twoją kondycją psychiczną Bo twoje wychowanie jest poza krytyką Ty się nie nadajesz nawet do społeczności ludożerców
Przyjmij do wiadomości że za moich czasów podstawówka miała 7 klas Do piątej klasy włącznie była wtedy religia i religii uczy katabas
Kiedy kończyłem podstawówkę to miałem jedną ocenę dostateczny - ze śpiewu Śpiewu uczył kierownik szkoły i ja przed każdą lekcją musiałem iść po jego skrzypce do domu
Kiedy niosłem te skrzypce, zawsze je wyciągałem z futerału i idąc drogą usiłowałem grać - wszystkie koty i psy spierdalały A skrzypce były zajebiście rozrojone Niekiedy dla jaj
górnicy co czekali na autobus, wtykali mi pieniądze do skrzypek Jak to były monety to Podeszwa kierownik szkoły mnie usiłował walnąć smyczkiem po grzbiecie
Ze spiewu dostałem dostateczny Z reszty przedmiotów miałem dobre i bardzo dobre Moimi ulubionymi przedmiotami były
- j.polski
- matematyka
- chemia
- fizyka
- prace ręczne
- geografia
- historia
- w.f
Gdyby nie ta trója ze spiewu, miałbym swiadectwo z czerwonym paskiem
Parę lekcji systematycznie pomagałem prowadzić nauczycielom
Szczególnie po kolei te wymienione, bez wf to była domena kumpla
Ja się do lekcji przygotowywałem na materiale nauczycieli i razem jako pomocnik była prowadzona lekcja Na zasadzie obecnej szkoły w USA
Z naszej szkoły co rusz były wyjazdy na konkursy z j.polskiego wyjeżdżałem kilkakrotnie do Wodzisławia a potem Katowic na te konkursy Mam gdzieś do dzisiaj dyplomy
Ja moich nauczycieli bardzo szanowałem A nauczyciele widząc mój wkład, zaangażowanie, podsuwali mi materiały z których się uczyli oni sami
Była to szkoła szczególna, bo połowa stanu uczniów to były dziewczyny i chłopcy z domu dziecka Połowa nauczycielek też była pedagogami z tego domu dziecka
Była to dodatkowa nauka życia z dziewczynami, chłopcami i nauczycielami co cały rok byli ze swoimi podopiecznymi Nigdzie indziej nie ma ani takiej atmosfery Ani takiej zażyłości
do końca życia Była to też szkoła życia Miałem potem nabyte i wyuczone niezwykle łatwe nawiązywanie kontaktów tak z rówieśnikami jak i pedagogami, potem z przełożonymi A ja z podwładnymi
No to mnie zasmuciłeś, że babka badylarka nauczyła ciebie ciskać na szkołę kamieniami Miałeś zasrane życie jak niejaki Krzysztof Silski który pobierał nauki jako obchodowy na kolei żelaznej A ty co wyrywanie i ogławiane buraków, wyrywanie marchewki, rzodkiewki, wycinanie kapusty, nakrywanie liściem róży kalafiora, aby od słońca nie zżółknął, podsypywanie saletrą pod każdy badyl goździka, sztaticy, róży, chryzantemy
Oj bidoku Zamiast się uczyć ...... przejebane Ale co ci tak beret zorało ? żołnierze przeklęci" Stary był w NSZ albo pod tryzubem ? A może to jakim jesteś, a jesteś człowiekiem złym, wyssałeś z mlekiem wściekłej krowy
Ja ci nie pomogę
Wyjebali cie z Irish, wyjebali z kilka forum Podobno na zabawę nie masz po co isć - zabiją orczykiem, cepem, widłami Masz przejebane z tym wrednym charakterem
Może do klasztoru na pięć lat ?
To teraz zrób dwa przysiady.
Stachu, skąd Ty to wszystko wiesz – skąd wziąłeś te rewelacje na mój temat?
Zostaw te przysiady, nie rób ich. Powieś się.
Stachu, a Twój stary bił Ciebie wyciorem? Za brak interpunkcji?
Srasiek_Reden znany jako SP95094KA pisze:
Z naszej szkoły co rusz były wyjazdy na konkursy z j.polskiego wyjeżdżałem kilkakrotnie do Wodzisławia a potem Katowic na te konkursy Mam gdzieś do dzisiaj dyplomy
Z naszej szkoły co rusz były wyjazdy na konkursy z j.polskiego wyjeżdżałem kilkakrotnie do Wodzisławia a potem Katowic na te konkursy Mam gdzieś do dzisiaj dyplomy
Srasiek_Reden znany jako SP95094KA pisze:
Mam gdzieś do dzisiaj dyplomy
Mam gdzieś do dzisiaj dyplomy
Stachu, nie tylko dyplomy masz gdzieś… Do dzisiaj…
Mam tu tylko dwa konta, to oraz „Michal Czarkowski sq4ctp”. Inne z podobnym nickiem nie są moje – to nie ja…
Kłamca SP1AP: http://kf-ukf.iq24.pl/default.asp?grupa=163238&temat=479342
„Mnie tu nie ma”:http://kf-ukf.iq24.pl/podglad_posta.asp?id_komentarza=2587677
Stachu SP95094KA: „Moim synem nie jestem - to fakt. Ale w wieku mego wnuka.”
Stachu SP9-5094KA:„Ja na ten przykład jestem muł i ciężko mi jakikolwiek żart zrozumieć. Bo to jednak trza mieć lotny umysł.”
Stachu czyli Srasiek_Reden: „Ja jestem gupek, to nie wiem i nie powiem tym samym”
Stachu czyli Srasiek_Reden: „Moje nasłuchy stacji od pasma 160 metrów po pasmo 70 cm i to wszelkimi możliwymi emisjami emitowane sygnały - to ściema.”
Kłamca SP1AP: http://kf-ukf.iq24.pl/default.asp?grupa=163238&temat=479342
„Mnie tu nie ma”:http://kf-ukf.iq24.pl/podglad_posta.asp?id_komentarza=2587677
Stachu SP95094KA: „Moim synem nie jestem - to fakt. Ale w wieku mego wnuka.”
Stachu SP9-5094KA:„Ja na ten przykład jestem muł i ciężko mi jakikolwiek żart zrozumieć. Bo to jednak trza mieć lotny umysł.”
Stachu czyli Srasiek_Reden: „Ja jestem gupek, to nie wiem i nie powiem tym samym”
Stachu czyli Srasiek_Reden: „Moje nasłuchy stacji od pasma 160 metrów po pasmo 70 cm i to wszelkimi możliwymi emisjami emitowane sygnały - to ściema.”