SP95094KA pisze:
Zobaczysz jaki będzie ważny paszport, jak się ziszczą marzenia co niektórych. Jak się ziści zły sen, jeszcze innych.
Jak schengen zone zniknie dla nas, będzie bida. Największa dla tych, co potrzebują się przemieszczać bez problemu, aby im interes kwitł
Ja doskonale pamiętam, przemieszczanie się ludzi tylko ze strefy nadgranicznej w ramach małego ruchu granicznego
Masakra
Przepustki wydawały posterunki MO w tych strefach nadgranicznych Pamiętam te zarąbiaste kolejki tworzone już w nocy, aby dostać rano lub do południa przepustkę do Czech Właściwie do Bohumina Jechało się autobusem do Chałupek, pieszo przez most do Bohumina po parę piw i puszki z opiekanymi rybami Czesi nie mieli morza, mieli za to ryb "po tąd" Mysmy mieli morze i ryb ni c...a
Wyjazdy do trójmiasta, to były wyjazdy aby się nażreć ryb do woli
Pamiętam lata 70-te i targi rybne w Gdyni
Kilogtram świeżego węgorza, prosto z morza - około 70 zł Wędzony węgorz miał dziesięciokrotne przebicie i kosztował 700zł za kg Zresztą i tak nikt przy zdrowych zmysłach nie kupował wędzonego na kilogramy Najlepiej było się umówić z rybakami i z wędzarnią Tylko był jeden problem Trzeba było ciepłego z wędzarni, schłodzić, aby się nie zaparzył i nie śmierdział po przywiezieniu na Sląsk
Zobaczysz jaki będzie ważny paszport, jak się ziszczą marzenia co niektórych. Jak się ziści zły sen, jeszcze innych.
Jak schengen zone zniknie dla nas, będzie bida. Największa dla tych, co potrzebują się przemieszczać bez problemu, aby im interes kwitł
Ja doskonale pamiętam, przemieszczanie się ludzi tylko ze strefy nadgranicznej w ramach małego ruchu granicznego
Masakra
Przepustki wydawały posterunki MO w tych strefach nadgranicznych Pamiętam te zarąbiaste kolejki tworzone już w nocy, aby dostać rano lub do południa przepustkę do Czech Właściwie do Bohumina Jechało się autobusem do Chałupek, pieszo przez most do Bohumina po parę piw i puszki z opiekanymi rybami Czesi nie mieli morza, mieli za to ryb "po tąd" Mysmy mieli morze i ryb ni c...a
Wyjazdy do trójmiasta, to były wyjazdy aby się nażreć ryb do woli
Pamiętam lata 70-te i targi rybne w Gdyni
Kilogtram świeżego węgorza, prosto z morza - około 70 zł Wędzony węgorz miał dziesięciokrotne przebicie i kosztował 700zł za kg Zresztą i tak nikt przy zdrowych zmysłach nie kupował wędzonego na kilogramy Najlepiej było się umówić z rybakami i z wędzarnią Tylko był jeden problem Trzeba było ciepłego z wędzarni, schłodzić, aby się nie zaparzył i nie śmierdział po przywiezieniu na Sląsk
Dziś również paszport jest potrzebny. Czasem potrzebne są (a na pewno były) dwa dokumenty ze zdjęciem potwierdzające tożsamość. Nie każdy ma prawo jazdy…
Mam tu tylko dwa konta, to oraz „Michal Czarkowski sq4ctp”. Inne z podobnym nickiem nie są moje – to nie ja…
Kłamca SP1AP: http://kf-ukf.iq24.pl/default.asp?grupa=163238&temat=479342
„Mnie tu nie ma”:http://kf-ukf.iq24.pl/podglad_posta.asp?id_komentarza=2587677
Stachu SP95094KA: „Moim synem nie jestem - to fakt. Ale w wieku mego wnuka.”
Stachu SP9-5094KA:„Ja na ten przykład jestem muł i ciężko mi jakikolwiek żart zrozumieć. Bo to jednak trza mieć lotny umysł.”
Stachu czyli Srasiek_Reden: „Ja jestem gupek, to nie wiem i nie powiem tym samym”
Stachu czyli Srasiek_Reden: „Moje nasłuchy stacji od pasma 160 metrów po pasmo 70 cm i to wszelkimi możliwymi emisjami emitowane sygnały - to ściema.”
Kłamca SP1AP: http://kf-ukf.iq24.pl/default.asp?grupa=163238&temat=479342
„Mnie tu nie ma”:http://kf-ukf.iq24.pl/podglad_posta.asp?id_komentarza=2587677
Stachu SP95094KA: „Moim synem nie jestem - to fakt. Ale w wieku mego wnuka.”
Stachu SP9-5094KA:„Ja na ten przykład jestem muł i ciężko mi jakikolwiek żart zrozumieć. Bo to jednak trza mieć lotny umysł.”
Stachu czyli Srasiek_Reden: „Ja jestem gupek, to nie wiem i nie powiem tym samym”
Stachu czyli Srasiek_Reden: „Moje nasłuchy stacji od pasma 160 metrów po pasmo 70 cm i to wszelkimi możliwymi emisjami emitowane sygnały - to ściema.”