Patrol policji do centrali:
- Przyślijcie grupę dochodzeniowo-śledczą.
- Jaka sytuacja?
- Żona dźgnęła nożem męża, bo wszedł na świeżo umytą podłogę.
- Aresztowaliście kobietę?
- Nie, podłoga jeszcze mokra.

- Przyślijcie grupę dochodzeniowo-śledczą.
- Jaka sytuacja?
- Żona dźgnęła nożem męża, bo wszedł na świeżo umytą podłogę.
- Aresztowaliście kobietę?
- Nie, podłoga jeszcze mokra.
Nikt i nic mnie tu już nie dotyka...