
Posty: 330 #2028687
|
SP1AP pisze: Według zapewnień dogmatu "KK" księżowskie chodzenie "po kolędzie" to wizyta pasterska. Pasterz wchodząc do owczarni raczej im z pojemnika nie wyjada, tylko dokłada. Dlaczego więc "duszpasterz" miałby coś brać od "owiec", często biednych i ledwie łączących koniec z końcem? Czy nie powinien raczej im dać czegoś "pożywnego"?  
2 pytania ciekawskiego jak Byszek odmawia kolędy ,, udaje że chata pusta czy inaczej ile Byszek odpala zborowi i czy wogóle _________________ http://asset-2.soup.io/asset/9932/3480_2d70.jpeg
|