jadam wiersze w słotnych czasach
i podlewam wina sokiem
wina dużo już w zapasach
jesień wszędzie patrząc wzrokiem
i podlewam wina sokiem
wina dużo już w zapasach
jesień wszędzie patrząc wzrokiem
Koledzy, na miłość boską, rzućcie mi tu kawałek chleba, bo w kotle jest jeszcze sporo sosu.