Dlatego z góry przepraszam bo się nie znam - ale to przekuwanie mieczy na lemiesze przemawia.
Żadnej broni i zabijania.
Może Zbyszku napiszesz coś w temacie.
Ja posłucham (poczytam) uważnie bo również nie akceptuję tzw. "broni" i zabijania ludzi czy zwierzyny (tej
ostatniej dla przyjemności zabijania).
Żadnej broni i zabijania.
Może Zbyszku napiszesz coś w temacie.
Ja posłucham (poczytam) uważnie bo również nie akceptuję tzw. "broni" i zabijania ludzi czy zwierzyny (tej
ostatniej dla przyjemności zabijania).
Koledzy, na miłość boską, rzućcie mi tu kawałek chleba, bo w kotle jest jeszcze sporo sosu.