..."Francuski ksiądz wezwany do umierającego mężczyzny odmówił przy nim modlitwę do bł. ks. Jerzego Popiełuszki. Ten młody kapłan, który kilka miesięcy wcześniej modlił się przy grobie męczennika w Warszawie, powiedział: "Jerzy, jeżeli masz coś zrobić, to w tej chwili jest dobry moment" i udzielił pacjentowi sakramentu chorych.
Następnego dnia mężczyzna obudził się zdrowy. Lekarze, którzy dogłębnie go zbadali, nie stwierdzili oznak jakiejkolwiek choroby."...
Następnego dnia mężczyzna obudził się zdrowy. Lekarze, którzy dogłębnie go zbadali, nie stwierdzili oznak jakiejkolwiek choroby."...
" Tam gdzie kończy się myślenie, zaczyna się wiara w gusła i zabobony "