Staśku Przezacny,
Takiej starej Francji chyba już nie zasmakuję...
Wolę młodsze czasowo - takie bardziej 'ludwikowate' dzieje.
To miało, moim zdaniem, większe korelacje z nasza Ojczyzną.
Ale co po francusku to apetyczne - wina, sery i np. l'petite Marjolaine...
73 - Henryk