Napisze, ale nie swój wierszyk:
Jedzie konwój z daleka
na nikogo nie czeka
Władimirze łaskawy
Byle nie do Warszawy
73!
Jedzie konwój z daleka
na nikogo nie czeka
Władimirze łaskawy
Byle nie do Warszawy
73!
Nikt i nic mnie tu już nie dotyka...