Aha Stanisławie..
Porusza się tu wiele tematów, Ty też, których na paśmie się nie porusza, ale to nie jest pasmo! Jakie z tego wnioski?
Ok, oczywiście jak to kogoś boli, to ja nie mam żadnego problemu zakończyć udział w tym temacie, poczekam na następne, może będą bardzie "jak na paśmie", he he.
Pozdrawiam bez podtekstów
P.S. Na paśmie nie przeklinamy
Porusza się tu wiele tematów, Ty też, których na paśmie się nie porusza, ale to nie jest pasmo! Jakie z tego wnioski?
Ok, oczywiście jak to kogoś boli, to ja nie mam żadnego problemu zakończyć udział w tym temacie, poczekam na następne, może będą bardzie "jak na paśmie", he he.
Pozdrawiam bez podtekstów
P.S. Na paśmie nie przeklinamy