Synek przybiega do ojca i krzyczy:
-Tato, mam dwie wiadomości, dobrą i złą, od której zacząć?
-Synu, od tej dobrej.
-Ok, trafiłem sąsiada z łuku prosto w ch*ja...
-Yesss... - krzyknął ojciec, A ta zła?
-A mamę w policzek....
-Tato, mam dwie wiadomości, dobrą i złą, od której zacząć?
-Synu, od tej dobrej.
-Ok, trafiłem sąsiada z łuku prosto w ch*ja...
-Yesss... - krzyknął ojciec, A ta zła?
-A mamę w policzek....
" Tam gdzie kończy się myślenie, zaczyna się wiara w gusła i zabobony "