SP95094KA pisze:
OK
Letnia duszna noc
Małżeństwo uprawia sex
Po zakończeniu baraszkowania, zmęczona żona prosi męża. Idź otwórz okno, bo nima czym oddychać
Mąż wstaje idzie w kierumku okna po omacku, bo tak on jak i żona, goli jak i Pon Bóczek stworzył
Manipuluje przy tym oknie i nie może go otworzyć. Na to zdenerwowana żona - wybij w końcu szybę jak nie możesz otworzyć, bo sie uduszę z tej duchoty
Mąż szybę wybił. Na co żona uff !! aż lepiej !
Rano się budzą. A tu szyba w kredensie wybita. No ale żonie w nocy ulżyło
To było w czasach jak jeszcze takie kredensy były w mieszkaniach a nie jakiejś segmenty czy takie tam.
Pozdro
OK
Letnia duszna noc
Małżeństwo uprawia sex
Po zakończeniu baraszkowania, zmęczona żona prosi męża. Idź otwórz okno, bo nima czym oddychać
Mąż wstaje idzie w kierumku okna po omacku, bo tak on jak i żona, goli jak i Pon Bóczek stworzył
Manipuluje przy tym oknie i nie może go otworzyć. Na to zdenerwowana żona - wybij w końcu szybę jak nie możesz otworzyć, bo sie uduszę z tej duchoty
Mąż szybę wybił. Na co żona uff !! aż lepiej !
Rano się budzą. A tu szyba w kredensie wybita. No ale żonie w nocy ulżyło
To było w czasach jak jeszcze takie kredensy były w mieszkaniach a nie jakiejś segmenty czy takie tam.
Pozdro
Nie.. to było w czasach kiedy z ówczesnego maku dało się kompot ugotować..