NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE | STAT | RSS | KONTAKT | REJESTRACJA | Login: Hasło: rss dla

HOME » OBWIESZCZENIA, INFORMACJE » JAPOŃSKIE MATKI ONANIZUJĄ SYNÓW, BY ICH UCISZYĆ, GDY PŁACZĄ. OTO RÓŻNE PODEJŚCIA DO MASTURBACJI

Przejdz do dołu stronyStrona: 1 / 1    strony: [1]

Japońskie matki onanizują synów, by ich uciszyć, gdy płaczą. Oto różne podejścia do masturbacji

FOCUS.pl Autor: Ewa Nieckuła 23.08.2018
  
HealthyDonkey
01.11.2018 14:22:08
poziom 1

Grupa: Użytkownik

Posty: 28 #2602597
Od: 2018-10-27
Japońskie matki onanizują synów, by ich uciszyć, gdy płaczą. Oto różne podejścia do masturbacji

Robią to publicznie, nawet na ulicy. W wielu rejonach świata masturbacja to po prostu naturalny etap rozwoju.

Japońskie matki onanizują kilkuletnich synów, by ich uciszyć, gdy płaczą. Robią to publicznie, nawet na ulicy. Gdy chłopiec wejdzie w wiek nastoletni, bywa, że właśnie matka pomaga mu w wywołaniu wytrysku, ucząc go technik samozaspokojenia. Japonka traktuje sprawy masturbacji podobnie jak trening czystości – pisał na łamach czasopisma „Journal of Psychohistory” Machio Kitahara. W Japonii dzieci śpią w jednym łóżku z matką często do 15. roku życia. Mali Japończycy muszą w szkole sprostać wyśrubowanym wymaganiom, uczą się do późnych godzin nocnych. Szczególnie intensywna konkurencja zaczyna się po 10. roku życia.

„W Japonii zjawisko masturbowania synów przez matki nie jest powszechne, ale się zdarza. W skrajnych przypadkach dochodzi do pełnego stosunku seksualnego. Kobiety chcą w ten sposób pomóc dziecku dobrze przespać noc, pozbyć się napięcia, by następnego dnia mogło skuteczniej walczyć w szkole. Rozładowanie seksualne to planowo wykorzystane narzędzie niesłużące w tym przypadku przyjemności. Co ważne, matka siebie nie pobudza” – mówi dr Dariusz Skowroński, psycholog, seksuolog i terapeuta, wykładowca w Raffles College of Higher Education w Singapurze. Masturbacja w Japonii nie jest dla nikogo czymś zdrożnym.




Na powodzenie
„W wielu kulturach spoza kręgu zachodniego, szczególnie w Afryce, Ameryce Południowej i dużej części Azji, seksualność dzieci, a już na pewno nastolatków, jest przyjmowana jako oczywisty fakt i nikt tam nie robi z tego powodu szumu. Jeżeli przyjrzymy się mapie świata, to Europa i ogólnie pojęta kultura zachodnia – zbudowane na zasadach judeochrześcijańskich wraz ze swą historycznie ukształtowaną restrykcyjnością wobec zachowań seksualnych – są bardziej wyjątkiem niż regułą” – dodaje dr Skowroński. W kulturze zachodniej sferę seksu ocenia się w kategoriach moralnych, podczas gdy na przykład w Azji zachowania seksualne są oceniane w zależności od sytuacji, w której do nich dochodzi. To, co najczęściej szokuje Europejczyka, dla Japończyka będzie faktem, któremu nie poświęca się uwagi. W Ameryce Południowej wśród Indian Kogi z północnej Kolumbi i 3–4-letnie dzieci zabawia się i usypia przez masowanie intymnych okolic. Kolumbijscy Indianie Aritama przy każdej okazji dotykają genitaliów niemowląt, a szczególnie wyróżniają chłopców. Obserwują reakcje dziecka i, żartując, przepowiadają mu mniejsze lub większe powodzenie u kobiet.

Na potencję
Także w afrykańskich kulturach nie brakuje podobnych zachowań. Wynikają one z troski o potencję dzieci w przyszłości. W Dahomeju matki dotykają łechtaczek swoich córek, pociągają za wargi sromowe, a także mocno masują okolice odbytu i pochwy strumieniem wody.„Takie praktyki trwają do czwartego roku życia” – pisze holenderski antropolog Diederik Janssen w pracy „Growing Up Sexually: World Reference Atlas”. Kobiety wierzą, że w ten sposób uchronią dziewczynki przed bezpłodnością i oziębłością seksualną. W Lesotho, w plemieniu Basuto, matki zachęcają synów do pobudzania się, bo masturbacja ma stymulować wzrost penisa. Senegalskie kobiety, którym zależy na jurności synów, same prowokują u nich erekcję.


W Tanzanii rozwój płciowy dzieci jest pilnie śledzony przez dorosłych. Dziadkowie badają członki wnuków, doprowadzają do erekcji, sprawdzają, czy chłopcom wyrastają już włosy łonowe i czy jądra są prawidłowo ułożone. Dziewczynki oglądane są przez babcie. W Ugandzie rodzice obserwują erekcje synów. Jeśli przez kilka dni z rzędu rano wzwód nie pojawia się, szukają lekarstwa. W Zimbabwe rodzice nie tylko oceniają potencję dorastających potomków, ale także badają ich mocz i spermę – jeśli badanie wypada niekorzystnie, ordynują im specjalną dietę. Wyrocznią na temat przyszłej męskości bywa drzewo chlebowe (kigelia afrykańska). W niedojrzałych jeszcze owocach chłopcy wydłubują otwór, w który wkładają członek. Złą wróżbą jest, jeśli owoc zasycha albo wyrasta zdeformowany. Jeśli zaś dojrzewa i staje się dorodny, przepowiada duży temperament i podboje seksualne.



Dla rozrywki
Na polinezyjskiej wyspie Raivavaem nawet małe dziecko zna znaczenie słowa „navenave”, które oznacza odczuwanie orgazmu, i wie, że u kobiety źródłem przyjemności jest „tira” (łechtaczka), a u mężczyzn „ure” (członek). Dzieci szybko zaczynają się bawić w dom. Ich zabawy często mają charakter erotyczny – oglądają, dotykają i pobudzają swoje narządy płciowe. Mieszkańcy wyspy Pakapuka (terytorium Nowej Zelandii) do 12. roku życia często się wzajemnie masturbują i naśladują stosunek seksualny. Dorośli tolerują to i jeśli wygłaszają komentarze, to wyłącznie żartobliwe. Najczęściej uznają tego typu aktywność za rodzaj zabawy naturalnej dla młodego wieku.
Douglas Olivier prowadzący badania na Tahiti odnotował, że gdy tylko fizjologia chłopca pozwala, dochodzi do zabaw, podczas których odbywa się rzeczywista penetracja. Natomiast z relacji Donalda Marshalla, który obserwował życie seksualne na wyspie Mangaia, wiadomo, że chłopcy zaczynają się masturbować między 7. a 10. rokiem życia. Akt płciowy dzieci jest formą rozrywki, dziewczęta pierwsze kontakty seksualne mają w wieku 6–8 lat, chłopcy zaś 10–12. Masturbacja dorosłego mężczyzny traktowana jest z pogardą jako zachowanie niegodne.

W plemieniu Bala żyjącym na terenie Kongo chłopcy często onanizują się wieczorem. W lokalnym języku pobudzanie się nazywane jest „kwasa” (zabawa). Często też dochodzi do grupowej masturbacji. Jednak gdy chłopiec staje się nastolatkiem, dorośli starają się przerywać tego typu zachowania. Sądzą bowiem, że stale uprawiana masturbacja wywołuje brak zainteresowania kobietami. Kikuju zamieszkujący Kenię uznają pobudzanie się dzieci i nastolatków za właściwe – lepiej, żeby dorastający chłopiec masturbował się, niż miał stosunki z bezpłodną mężatką.

Dzieci Qipi – Inuitów zamieszkujących wschodnią część kanadyjskiej Arktyki – od wczesnego dzieciństwa są świadkami życia seksualnego rodziców. Gdy urosną na tyle, by bawić się w grupie, teorię sprawdzają w praktyce. Rodzice traktują doświadczenia seksualne dzieci jako etap rozwoju, ale nie przyzwalają na masturbację, bo uważają, że prowadzi do homoseksualizmu.

W świetle nauki
Burza hormonalna i szybki rozwój (anatomiczny i fizjologiczny) narządów płciowych powodują silne napięcie. Masturbacja pomaga je rozładować, ale jest też skuteczną metodą odkrywania ciała, uczenia się własnej seksualności. Kolejny etap wiąże się z zainteresowaniem drugim człowiekiem. „Wszędzie tam, gdzie następuje długa przerwa między okresem dojrzewania biologicznego a inicjacją seksualną, masturbacja w pewnym sensie przygotowuje do późniejszej aktywności seksualnej z partnerem. Częściej i z większym nasileniem samozaspokajanie się występuje w kulturach, w których nie ma na nie przyzwolenia” – mówi dr Skowroński.


Takie restrykcyjne podejście występuje i poza kręgiem kultury zachodniej. Np. w Korei i na Tajwanie masturbacja jest tematem tabu i grożą za nią surowe kary. W Nepalu rodzice nigdy nie rozmawiają o seksie z dziećmi – jedynym źródłem informacji jest życie zwierząt, czasami coś udaje się podejrzeć w domu. Gdy dorosły nakryje dziecko na pobudzaniu się, grozi, że wiedźmy obetną mu uszy. Starsze dzieci dostają lanie. Na chińskiej prowincji, gdzie otwarte poruszanie kwestii seksu jeszcze do niedawna było tabu, ponad połowa uczniów ostatnich klas szkoły podstawowej uważa, że nocne polucje wymagają leczenia. Blisko 18 proc. przyznaje się w ankietach do masturbacji i ma poczucie winy.
  
Electra18.11.2018 10:58:35
poziom 5

oczka
  
Michal_Czarkowski_sq4ctp
03.11.2018 14:37:20
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja: ko13oc

Posty: 1835 #2603345
Od: 2017-11-21
    HealthyDonkey pisze:

    Japońskie matki onanizują synów, by ich uciszyć, gdy płaczą. Oto różne podejścia do masturbacji

    Robią to publicznie, nawet na ulicy. W wielu rejonach świata masturbacja to po prostu naturalny etap rozwoju.

    Japońskie matki onanizują kilkuletnich synów, by ich uciszyć, gdy płaczą. Robią to publicznie, nawet na ulicy. Gdy chłopiec wejdzie w wiek nastoletni, bywa, że właśnie matka pomaga mu w wywołaniu wytrysku, ucząc go technik samozaspokojenia. Japonka traktuje sprawy masturbacji podobnie jak trening czystości – pisał na łamach czasopisma „Journal of Psychohistory” Machio Kitahara. W Japonii dzieci śpią w jednym łóżku z matką często do 15. roku życia. Mali Japończycy muszą w szkole sprostać wyśrubowanym wymaganiom, uczą się do późnych godzin nocnych. Szczególnie intensywna konkurencja zaczyna się po 10. roku życia.

    „W Japonii zjawisko masturbowania synów przez matki nie jest powszechne, ale się zdarza. W skrajnych przypadkach dochodzi do pełnego stosunku seksualnego. Kobiety chcą w ten sposób pomóc dziecku dobrze przespać noc, pozbyć się napięcia, by następnego dnia mogło skuteczniej walczyć w szkole. Rozładowanie seksualne to planowo wykorzystane narzędzie niesłużące w tym przypadku przyjemności. Co ważne, matka siebie nie pobudza” – mówi dr Dariusz Skowroński, psycholog, seksuolog i terapeuta, wykładowca w Raffles College of Higher Education w Singapurze. Masturbacja w Japonii nie jest dla nikogo czymś zdrożnym.




    Na powodzenie
    „W wielu kulturach spoza kręgu zachodniego, szczególnie w Afryce, Ameryce Południowej i dużej części Azji, seksualność dzieci, a już na pewno nastolatków, jest przyjmowana jako oczywisty fakt i nikt tam nie robi z tego powodu szumu. Jeżeli przyjrzymy się mapie świata, to Europa i ogólnie pojęta kultura zachodnia – zbudowane na zasadach judeochrześcijańskich wraz ze swą historycznie ukształtowaną restrykcyjnością wobec zachowań seksualnych – są bardziej wyjątkiem niż regułą” – dodaje dr Skowroński. W kulturze zachodniej sferę seksu ocenia się w kategoriach moralnych, podczas gdy na przykład w Azji zachowania seksualne są oceniane w zależności od sytuacji, w której do nich dochodzi. To, co najczęściej szokuje Europejczyka, dla Japończyka będzie faktem, któremu nie poświęca się uwagi. W Ameryce Południowej wśród Indian Kogi z północnej Kolumbi i 3–4-letnie dzieci zabawia się i usypia przez masowanie intymnych okolic. Kolumbijscy Indianie Aritama przy każdej okazji dotykają genitaliów niemowląt, a szczególnie wyróżniają chłopców. Obserwują reakcje dziecka i, żartując, przepowiadają mu mniejsze lub większe powodzenie u kobiet.

    Na potencję
    Także w afrykańskich kulturach nie brakuje podobnych zachowań. Wynikają one z troski o potencję dzieci w przyszłości. W Dahomeju matki dotykają łechtaczek swoich córek, pociągają za wargi sromowe, a także mocno masują okolice odbytu i pochwy strumieniem wody.„Takie praktyki trwają do czwartego roku życia” – pisze holenderski antropolog Diederik Janssen w pracy „Growing Up Sexually: World Reference Atlas”. Kobiety wierzą, że w ten sposób uchronią dziewczynki przed bezpłodnością i oziębłością seksualną. W Lesotho, w plemieniu Basuto, matki zachęcają synów do pobudzania się, bo masturbacja ma stymulować wzrost penisa. Senegalskie kobiety, którym zależy na jurności synów, same prowokują u nich erekcję.


    W Tanzanii rozwój płciowy dzieci jest pilnie śledzony przez dorosłych. Dziadkowie badają członki wnuków, doprowadzają do erekcji, sprawdzają, czy chłopcom wyrastają już włosy łonowe i czy jądra są prawidłowo ułożone. Dziewczynki oglądane są przez babcie. W Ugandzie rodzice obserwują erekcje synów. Jeśli przez kilka dni z rzędu rano wzwód nie pojawia się, szukają lekarstwa. W Zimbabwe rodzice nie tylko oceniają potencję dorastających potomków, ale także badają ich mocz i spermę – jeśli badanie wypada niekorzystnie, ordynują im specjalną dietę. Wyrocznią na temat przyszłej męskości bywa drzewo chlebowe (kigelia afrykańska). W niedojrzałych jeszcze owocach chłopcy wydłubują otwór, w który wkładają członek. Złą wróżbą jest, jeśli owoc zasycha albo wyrasta zdeformowany. Jeśli zaś dojrzewa i staje się dorodny, przepowiada duży temperament i podboje seksualne.



    Dla rozrywki
    Na polinezyjskiej wyspie Raivavaem nawet małe dziecko zna znaczenie słowa „navenave”, które oznacza odczuwanie orgazmu, i wie, że u kobiety źródłem przyjemności jest „tira” (łechtaczka), a u mężczyzn „ure” (członek). Dzieci szybko zaczynają się bawić w dom. Ich zabawy często mają charakter erotyczny – oglądają, dotykają i pobudzają swoje narządy płciowe. Mieszkańcy wyspy Pakapuka (terytorium Nowej Zelandii) do 12. roku życia często się wzajemnie masturbują i naśladują stosunek seksualny. Dorośli tolerują to i jeśli wygłaszają komentarze, to wyłącznie żartobliwe. Najczęściej uznają tego typu aktywność za rodzaj zabawy naturalnej dla młodego wieku.
    Douglas Olivier prowadzący badania na Tahiti odnotował, że gdy tylko fizjologia chłopca pozwala, dochodzi do zabaw, podczas których odbywa się rzeczywista penetracja. Natomiast z relacji Donalda Marshalla, który obserwował życie seksualne na wyspie Mangaia, wiadomo, że chłopcy zaczynają się masturbować między 7. a 10. rokiem życia. Akt płciowy dzieci jest formą rozrywki, dziewczęta pierwsze kontakty seksualne mają w wieku 6–8 lat, chłopcy zaś 10–12. Masturbacja dorosłego mężczyzny traktowana jest z pogardą jako zachowanie niegodne.

    W plemieniu Bala żyjącym na terenie Kongo chłopcy często onanizują się wieczorem. W lokalnym języku pobudzanie się nazywane jest „kwasa” (zabawa). Często też dochodzi do grupowej masturbacji. Jednak gdy chłopiec staje się nastolatkiem, dorośli starają się przerywać tego typu zachowania. Sądzą bowiem, że stale uprawiana masturbacja wywołuje brak zainteresowania kobietami. Kikuju zamieszkujący Kenię uznają pobudzanie się dzieci i nastolatków za właściwe – lepiej, żeby dorastający chłopiec masturbował się, niż miał stosunki z bezpłodną mężatką.

    Dzieci Qipi – Inuitów zamieszkujących wschodnią część kanadyjskiej Arktyki – od wczesnego dzieciństwa są świadkami życia seksualnego rodziców. Gdy urosną na tyle, by bawić się w grupie, teorię sprawdzają w praktyce. Rodzice traktują doświadczenia seksualne dzieci jako etap rozwoju, ale nie przyzwalają na masturbację, bo uważają, że prowadzi do homoseksualizmu.

    W świetle nauki
    Burza hormonalna i szybki rozwój (anatomiczny i fizjologiczny) narządów płciowych powodują silne napięcie. Masturbacja pomaga je rozładować, ale jest też skuteczną metodą odkrywania ciała, uczenia się własnej seksualności. Kolejny etap wiąże się z zainteresowaniem drugim człowiekiem. „Wszędzie tam, gdzie następuje długa przerwa między okresem dojrzewania biologicznego a inicjacją seksualną, masturbacja w pewnym sensie przygotowuje do późniejszej aktywności seksualnej z partnerem. Częściej i z większym nasileniem samozaspokajanie się występuje w kulturach, w których nie ma na nie przyzwolenia” – mówi dr Skowroński.


    Takie restrykcyjne podejście występuje i poza kręgiem kultury zachodniej. Np. w Korei i na Tajwanie masturbacja jest tematem tabu i grożą za nią surowe kary. W Nepalu rodzice nigdy nie rozmawiają o seksie z dziećmi – jedynym źródłem informacji jest życie zwierząt, czasami coś udaje się podejrzeć w domu. Gdy dorosły nakryje dziecko na pobudzaniu się, grozi, że wiedźmy obetną mu uszy. Starsze dzieci dostają lanie. Na chińskiej prowincji, gdzie otwarte poruszanie kwestii seksu jeszcze do niedawna było tabu, ponad połowa uczniów ostatnich klas szkoły podstawowej uważa, że nocne polucje wymagają leczenia. Blisko 18 proc. przyznaje się w ankietach do masturbacji i ma poczucie winy.
Stanisławie Urbanowiczu z Rybnika (SP95094KA), dlaczego jeszcze żyjesz?
Stanisławie Urbanowiczu SP95094KA z Rybnika, możesz założyć jeszcze kilka tematów o takiej tematyce, ale to skutkuje tym, że przypominasz innym o tym, że na forum napisałeś kiedyś, że „walenia konia” nauczył Ciebie jakiś Twój koleś zanim zacząłeś naukę w szkole podstawowej… Jeśli chcesz, mogę przypomnieć – wstawić link i zacytować… Hahahahaha
_________________
Mam dwa konta, inne to „sq4ctp”. Podobne nicki – to nie ja.
Kłamca SP1AP:http://kf-ukf.iq24.pl/default.asp?grupa=163238&temat=479342
StachuSP95094KA„Lampowiec”:http://kf-ukf.iq24.pl/default.asp?grupa=162755&temat=479995
NazwiskoUrbanowicza:http://kf-ukf.iq24.pl/podglad_posta.asp?id_komentarza=2589831

http://kf-ukf.iq24.pl/default.asp?grupa=165377&temat=481108

Kto chce zostać Staśkiem?
  
Michal_Czerkawski_sq4ctp
03.11.2018 14:50:27
poziom 4



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja: ko13oc

Posty: 240 #2603355
Od: 2017-12-18
    Michal_Czarkowski_sq4ctp pisze:

      HealthyDonkey pisze:

      Japońskie matki onanizują synów, by ich uciszyć, gdy płaczą. Oto różne podejścia do masturbacji

      Robią to publicznie, nawet na ulicy. W wielu rejonach świata masturbacja to po prostu naturalny etap rozwoju.

      Japońskie matki onanizują kilkuletnich synów, by ich uciszyć, gdy płaczą. Robią to publicznie, nawet na ulicy. Gdy chłopiec wejdzie w wiek nastoletni, bywa, że właśnie matka pomaga mu w wywołaniu wytrysku, ucząc go technik samozaspokojenia. Japonka traktuje sprawy masturbacji podobnie jak trening czystości – pisał na łamach czasopisma „Journal of Psychohistory” Machio Kitahara. W Japonii dzieci śpią w jednym łóżku z matką często do 15. roku życia. Mali Japończycy muszą w szkole sprostać wyśrubowanym wymaganiom, uczą się do późnych godzin nocnych. Szczególnie intensywna konkurencja zaczyna się po 10. roku życia.

      „W Japonii zjawisko masturbowania synów przez matki nie jest powszechne, ale się zdarza. W skrajnych przypadkach dochodzi do pełnego stosunku seksualnego. Kobiety chcą w ten sposób pomóc dziecku dobrze przespać noc, pozbyć się napięcia, by następnego dnia mogło skuteczniej walczyć w szkole. Rozładowanie seksualne to planowo wykorzystane narzędzie niesłużące w tym przypadku przyjemności. Co ważne, matka siebie nie pobudza” – mówi dr Dariusz Skowroński, psycholog, seksuolog i terapeuta, wykładowca w Raffles College of Higher Education w Singapurze. Masturbacja w Japonii nie jest dla nikogo czymś zdrożnym.




      Na powodzenie
      „W wielu kulturach spoza kręgu zachodniego, szczególnie w Afryce, Ameryce Południowej i dużej części Azji, seksualność dzieci, a już na pewno nastolatków, jest przyjmowana jako oczywisty fakt i nikt tam nie robi z tego powodu szumu. Jeżeli przyjrzymy się mapie świata, to Europa i ogólnie pojęta kultura zachodnia – zbudowane na zasadach judeochrześcijańskich wraz ze swą historycznie ukształtowaną restrykcyjnością wobec zachowań seksualnych – są bardziej wyjątkiem niż regułą” – dodaje dr Skowroński. W kulturze zachodniej sferę seksu ocenia się w kategoriach moralnych, podczas gdy na przykład w Azji zachowania seksualne są oceniane w zależności od sytuacji, w której do nich dochodzi. To, co najczęściej szokuje Europejczyka, dla Japończyka będzie faktem, któremu nie poświęca się uwagi. W Ameryce Południowej wśród Indian Kogi z północnej Kolumbi i 3–4-letnie dzieci zabawia się i usypia przez masowanie intymnych okolic. Kolumbijscy Indianie Aritama przy każdej okazji dotykają genitaliów niemowląt, a szczególnie wyróżniają chłopców. Obserwują reakcje dziecka i, żartując, przepowiadają mu mniejsze lub większe powodzenie u kobiet.

      Na potencję
      Także w afrykańskich kulturach nie brakuje podobnych zachowań. Wynikają one z troski o potencję dzieci w przyszłości. W Dahomeju matki dotykają łechtaczek swoich córek, pociągają za wargi sromowe, a także mocno masują okolice odbytu i pochwy strumieniem wody.„Takie praktyki trwają do czwartego roku życia” – pisze holenderski antropolog Diederik Janssen w pracy „Growing Up Sexually: World Reference Atlas”. Kobiety wierzą, że w ten sposób uchronią dziewczynki przed bezpłodnością i oziębłością seksualną. W Lesotho, w plemieniu Basuto, matki zachęcają synów do pobudzania się, bo masturbacja ma stymulować wzrost penisa. Senegalskie kobiety, którym zależy na jurności synów, same prowokują u nich erekcję.


      W Tanzanii rozwój płciowy dzieci jest pilnie śledzony przez dorosłych. Dziadkowie badają członki wnuków, doprowadzają do erekcji, sprawdzają, czy chłopcom wyrastają już włosy łonowe i czy jądra są prawidłowo ułożone. Dziewczynki oglądane są przez babcie. W Ugandzie rodzice obserwują erekcje synów. Jeśli przez kilka dni z rzędu rano wzwód nie pojawia się, szukają lekarstwa. W Zimbabwe rodzice nie tylko oceniają potencję dorastających potomków, ale także badają ich mocz i spermę – jeśli badanie wypada niekorzystnie, ordynują im specjalną dietę. Wyrocznią na temat przyszłej męskości bywa drzewo chlebowe (kigelia afrykańska). W niedojrzałych jeszcze owocach chłopcy wydłubują otwór, w który wkładają członek. Złą wróżbą jest, jeśli owoc zasycha albo wyrasta zdeformowany. Jeśli zaś dojrzewa i staje się dorodny, przepowiada duży temperament i podboje seksualne.



      Dla rozrywki
      Na polinezyjskiej wyspie Raivavaem nawet małe dziecko zna znaczenie słowa „navenave”, które oznacza odczuwanie orgazmu, i wie, że u kobiety źródłem przyjemności jest „tira” (łechtaczka), a u mężczyzn „ure” (członek). Dzieci szybko zaczynają się bawić w dom. Ich zabawy często mają charakter erotyczny – oglądają, dotykają i pobudzają swoje narządy płciowe. Mieszkańcy wyspy Pakapuka (terytorium Nowej Zelandii) do 12. roku życia często się wzajemnie masturbują i naśladują stosunek seksualny. Dorośli tolerują to i jeśli wygłaszają komentarze, to wyłącznie żartobliwe. Najczęściej uznają tego typu aktywność za rodzaj zabawy naturalnej dla młodego wieku.
      Douglas Olivier prowadzący badania na Tahiti odnotował, że gdy tylko fizjologia chłopca pozwala, dochodzi do zabaw, podczas których odbywa się rzeczywista penetracja. Natomiast z relacji Donalda Marshalla, który obserwował życie seksualne na wyspie Mangaia, wiadomo, że chłopcy zaczynają się masturbować między 7. a 10. rokiem życia. Akt płciowy dzieci jest formą rozrywki, dziewczęta pierwsze kontakty seksualne mają w wieku 6–8 lat, chłopcy zaś 10–12. Masturbacja dorosłego mężczyzny traktowana jest z pogardą jako zachowanie niegodne.

      W plemieniu Bala żyjącym na terenie Kongo chłopcy często onanizują się wieczorem. W lokalnym języku pobudzanie się nazywane jest „kwasa” (zabawa). Często też dochodzi do grupowej masturbacji. Jednak gdy chłopiec staje się nastolatkiem, dorośli starają się przerywać tego typu zachowania. Sądzą bowiem, że stale uprawiana masturbacja wywołuje brak zainteresowania kobietami. Kikuju zamieszkujący Kenię uznają pobudzanie się dzieci i nastolatków za właściwe – lepiej, żeby dorastający chłopiec masturbował się, niż miał stosunki z bezpłodną mężatką.

      Dzieci Qipi – Inuitów zamieszkujących wschodnią część kanadyjskiej Arktyki – od wczesnego dzieciństwa są świadkami życia seksualnego rodziców. Gdy urosną na tyle, by bawić się w grupie, teorię sprawdzają w praktyce. Rodzice traktują doświadczenia seksualne dzieci jako etap rozwoju, ale nie przyzwalają na masturbację, bo uważają, że prowadzi do homoseksualizmu.

      W świetle nauki
      Burza hormonalna i szybki rozwój (anatomiczny i fizjologiczny) narządów płciowych powodują silne napięcie. Masturbacja pomaga je rozładować, ale jest też skuteczną metodą odkrywania ciała, uczenia się własnej seksualności. Kolejny etap wiąże się z zainteresowaniem drugim człowiekiem. „Wszędzie tam, gdzie następuje długa przerwa między okresem dojrzewania biologicznego a inicjacją seksualną, masturbacja w pewnym sensie przygotowuje do późniejszej aktywności seksualnej z partnerem. Częściej i z większym nasileniem samozaspokajanie się występuje w kulturach, w których nie ma na nie przyzwolenia” – mówi dr Skowroński.


      Takie restrykcyjne podejście występuje i poza kręgiem kultury zachodniej. Np. w Korei i na Tajwanie masturbacja jest tematem tabu i grożą za nią surowe kary. W Nepalu rodzice nigdy nie rozmawiają o seksie z dziećmi – jedynym źródłem informacji jest życie zwierząt, czasami coś udaje się podejrzeć w domu. Gdy dorosły nakryje dziecko na pobudzaniu się, grozi, że wiedźmy obetną mu uszy. Starsze dzieci dostają lanie. Na chińskiej prowincji, gdzie otwarte poruszanie kwestii seksu jeszcze do niedawna było tabu, ponad połowa uczniów ostatnich klas szkoły podstawowej uważa, że nocne polucje wymagają leczenia. Blisko 18 proc. przyznaje się w ankietach do masturbacji i ma poczucie winy.
    Stanisławie Urbanowiczu z Rybnika (SP95094KA), dlaczego jeszcze żyjesz?
    Stanisławie Urbanowiczu SP95094KA z Rybnika, możesz założyć jeszcze kilka tematów o takiej tematyce, ale to skutkuje tym, że przypominasz innym o tym, że na forum napisałeś kiedyś, że „walenia konia” nauczył Ciebie jakiś Twój koleś zanim zacząłeś naukę w szkole podstawowej… Jeśli chcesz, mogę przypomnieć – wstawić link i zacytować… Hahahahaha




Normalnie mnie podróbo zawstydziłeś, no kurwa zawstydziłeś, prawiczku, dostałeś mnie na glebę, już ze wstydu się pod ziemię zapadnę.

Powtórzę ci i wszystkim co chcą, konia walić, nauczył mnie kolo, sąsiad w wieku przedszkolnym to było.

Ty twojego fajfuska nie dotykasz, ale rżnie cie klecha do dzisiaj?
_________________

Mam dwa konta, inne to „sq4ctp”. Podobne nicki – to nie ja.
Kłamca SP1AP:http://kf-ukf.iq24.pl/default.asp?grupa=163238&temat=479342
Mnie tu nie ma:http://kf-ukf.iq24.pl/podglad_posta.asp?id_komentarza=2587677
StachuSP95094KA„Lampowiec”:http://kf-ukf.iq24.pl/default.asp?grupa=162755&temat=479995
NazwiskoUrbanowicza:http://kf-ukf.iq24.pl/podglad_posta.asp?id_komentarza=2589831

http://kf-ukf.iq24.pl/default.asp?grupa=165377&temat=480090

Może wezmę laptopa, przy okazji, do ubikacji i wtedy to zrobię… przy okazji…
  
Michal_Czarkowski_sq4ctp
03.11.2018 16:57:11
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja: ko13oc

Posty: 1835 #2603463
Od: 2017-11-21
    Michal_Czerkawski_sq4ctp pisze:

      Michal_Czarkowski_sq4ctp pisze:

      Stanisławie Urbanowiczu z Rybnika (SP95094KA), dlaczego jeszcze żyjesz?
      Stanisławie Urbanowiczu SP95094KA z Rybnika, możesz założyć jeszcze kilka tematów o takiej tematyce, ale to skutkuje tym, że przypominasz innym o tym, że na forum napisałeś kiedyś, że „walenia konia” nauczył Ciebie jakiś Twój koleś zanim zacząłeś naukę w szkole podstawowej… Jeśli chcesz, mogę przypomnieć – wstawić link i zacytować… Hahahahaha
    Normalnie mnie podróbo zawstydziłeś, no kurwa zawstydziłeś, prawiczku, dostałeś mnie na glebę, już ze wstydu się pod ziemię zapadnę.

    Powtórzę ci i wszystkim co chcą, konia walić, nauczył mnie kolo, sąsiad w wieku przedszkolnym to było.

    Ty twojego fajfuska nie dotykasz, ale rżnie cie klecha do dzisiaj?

Stanisławie Urbanowiczu SP95094KA z Rybnika, czy Twoja odpowiedź to klasyczny przykład inteligencji emocjonalnej? BUahahahahahahaha
_________________
Mam dwa konta, inne to „sq4ctp”. Podobne nicki – to nie ja.
Kłamca SP1AP:http://kf-ukf.iq24.pl/default.asp?grupa=163238&temat=479342
StachuSP95094KA„Lampowiec”:http://kf-ukf.iq24.pl/default.asp?grupa=162755&temat=479995
NazwiskoUrbanowicza:http://kf-ukf.iq24.pl/podglad_posta.asp?id_komentarza=2589831

http://kf-ukf.iq24.pl/default.asp?grupa=165377&temat=481108

Kto chce zostać Staśkiem?
  
Michal_Czarkowski_sq4ctp
03.11.2018 21:59:30
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja: ko13oc

Posty: 1835 #2603673
Od: 2017-11-21
Temat:
http://kf-ukf.iq24.pl/default.asp?grupa=162755&temat=474284
Wpis:
http://kf-ukf.iq24.pl/podglad_posta.asp?id_komentarza=2603671
_________________
Mam dwa konta, inne to „sq4ctp”. Podobne nicki – to nie ja.
Kłamca SP1AP:http://kf-ukf.iq24.pl/default.asp?grupa=163238&temat=479342
StachuSP95094KA„Lampowiec”:http://kf-ukf.iq24.pl/default.asp?grupa=162755&temat=479995
NazwiskoUrbanowicza:http://kf-ukf.iq24.pl/podglad_posta.asp?id_komentarza=2589831

http://kf-ukf.iq24.pl/default.asp?grupa=165377&temat=481108

Kto chce zostać Staśkiem?
  
Mecenas
03.11.2018 22:19:58
Grupa: Użytkownik

Posty: 6 #2603685
Od: 2018-11-3


Ilość edycji wpisu: 1
Pan Stanisław wielokrotnie zwracał się do kancelarii w sprawie opieki nad wnuczkiem. Jednakże argumenty jakie przedstawiał nie były przekonujące. Były skandaliczne.
Obrazek
  
Michal_Czerkawski_sq4ctp
04.11.2018 07:05:53
poziom 4



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja: ko13oc

Posty: 240 #2603806
Od: 2017-12-18
    Mecenas pisze:

    Pan Stanisław wielokrotnie zwracał się do kancelarii w sprawie opieki nad wnuczkiem. Jednakże argumenty jakie przedstawiał nie były przekonujące. Były skandaliczne.
    Obrazek





Posłuchaj głupku sam jesteś pornograf HI

Złodziej cudzych twarzy

Ukradłeś twarz - Jon Voight ci się podoba łotrze










Obrazek



Mecenas jego mat' HI
_________________

Mam dwa konta, inne to „sq4ctp”. Podobne nicki – to nie ja.
Kłamca SP1AP:http://kf-ukf.iq24.pl/default.asp?grupa=163238&temat=479342
Mnie tu nie ma:http://kf-ukf.iq24.pl/podglad_posta.asp?id_komentarza=2587677
StachuSP95094KA„Lampowiec”:http://kf-ukf.iq24.pl/default.asp?grupa=162755&temat=479995
NazwiskoUrbanowicza:http://kf-ukf.iq24.pl/podglad_posta.asp?id_komentarza=2589831

http://kf-ukf.iq24.pl/default.asp?grupa=165377&temat=480090

Może wezmę laptopa, przy okazji, do ubikacji i wtedy to zrobię… przy okazji…
  
Michal_Czarkowski_sq4ctp
04.11.2018 11:32:27
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja: ko13oc

Posty: 1835 #2603878
Od: 2017-11-21
    Michal_Czerkawski_sq4ctp pisze:

      Mecenas pisze:

      Pan Stanisław wielokrotnie zwracał się do kancelarii w sprawie opieki nad wnuczkiem. Jednakże argumenty jakie przedstawiał nie były przekonujące. Były skandaliczne.
      Obrazek
    Posłuchaj głupku sam jesteś pornograf HI

    Złodziej cudzych twarzy

    Ukradłeś twarz - Jon Voight ci się podoba łotrze










    Obrazek


    ?
    Mecenas jego mat' HI
Stanisławie Urbanowiczu SP95094KA z Rybnika, podróbo mnie, umrzyj już…
Bardzo często, gdy czytam Twoje wpisy zderzam się w nich m.in. z Twoją biedotą umysłową oraz dziecięcymi, ba, prostackimi powiązaniami przyczyn ze skutkami. Np.: Złodziej (cudzych twarzy) →, się podoba… Ukradł bo mu się coś spodobało. Stachu, to dość drastyczny przejaw wiary w swoje zwidy. Czy dopuściłbyś do swojego zakutego łba inne możliwości opisanego przez Ciebie zachowania? Czy w jakikolwiek sposób, umysłowa rozwielitko, weryfikujesz swoje osądy, czy konfrontujesz je z rzeczywistością?
p.s. Co zrobiłeś temu dzieciakowi, że ma taki wyraz twarzy?
_________________
Mam dwa konta, inne to „sq4ctp”. Podobne nicki – to nie ja.
Kłamca SP1AP:http://kf-ukf.iq24.pl/default.asp?grupa=163238&temat=479342
StachuSP95094KA„Lampowiec”:http://kf-ukf.iq24.pl/default.asp?grupa=162755&temat=479995
NazwiskoUrbanowicza:http://kf-ukf.iq24.pl/podglad_posta.asp?id_komentarza=2589831

http://kf-ukf.iq24.pl/default.asp?grupa=165377&temat=481108

Kto chce zostać Staśkiem?
  
Michal_Czarkowski_sq4ctp
04.11.2018 11:33:24
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja: ko13oc

Posty: 1835 #2603879
Od: 2017-11-21


Ilość edycji wpisu: 1
    Michal_Czerkawski_sq4ctp pisze:

      Mecenas pisze:

      Pan Stanisław wielokrotnie zwracał się do kancelarii w sprawie opieki nad wnuczkiem. Jednakże argumenty jakie przedstawiał nie były przekonujące. Były skandaliczne.
      Obrazek
    Posłuchaj głupku sam jesteś pornograf HI

    Złodziej cudzych twarzy

    Ukradłeś twarz - Jon Voight ci się podoba łotrze










    Obrazek


    ?
    Mecenas jego mat' HI
Stanisławie Urbanowiczu SP95094KA z Rybnika, podróbo mnie, umrzyj już…
Bardzo często, gdy czytam Twoje wpisy zderzam się w nich m.in. z Twoją biedotą umysłową oraz dziecięcymi, ba, prostackimi powiązaniami przyczyn ze skutkami. Np.: Złodziej (cudzych twarzy) →, się podoba… Ukradł bo mu się coś spodobało. Stachu, to dość drastyczny przejaw wiary w swoje zwidy. Czy dopuściłbyś do swojego zakutego łba inne możliwości opisanego przez Ciebie zachowania? Czy w jakikolwiek sposób, umysłowa rozwielitko, weryfikujesz swoje osądy, czy konfrontujesz je z rzeczywistością?
p.s. Co zrobiłeś temu dzieciakowi, że ma taki wyraz twarzy?

Co Stachu masz do powiedzenia w tym temacie:
http://kf-ukf.iq24.pl/default.asp?grupa=162755&temat=480717, czyli „Stach SP95094KA kradnie tekst z "Rzepy" żeby brzmieć mądrzej.
A wychodzi mu jak zwykle.”
_________________
Mam dwa konta, inne to „sq4ctp”. Podobne nicki – to nie ja.
Kłamca SP1AP:http://kf-ukf.iq24.pl/default.asp?grupa=163238&temat=479342
StachuSP95094KA„Lampowiec”:http://kf-ukf.iq24.pl/default.asp?grupa=162755&temat=479995
NazwiskoUrbanowicza:http://kf-ukf.iq24.pl/podglad_posta.asp?id_komentarza=2589831

http://kf-ukf.iq24.pl/default.asp?grupa=165377&temat=481108

Kto chce zostać Staśkiem?
  
Michal_Czarkowski_sq4ctp
04.11.2018 13:53:34
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja: ko13oc

Posty: 1835 #2603940
Od: 2017-11-21
    Michal_Czarkowski_sq4ctp pisze:

    Stanisławie Urbanowiczu SP95094KA z Rybnika, podróbo mnie, umrzyj już…
    Bardzo często, gdy czytam Twoje wpisy zderzam się w nich m.in. z Twoją biedotą umysłową oraz dziecięcymi, ba, prostackimi powiązaniami przyczyn ze skutkami. Np.: Złodziej (cudzych twarzy) →,, się podoba… Ukradł bo mu się coś spodobało. Stachu, to dość drastyczny przejaw wiary w swoje zwidy. Czy dopuściłbyś do swojego zakutego łba inne możliwości opisanego przez Ciebie zachowania? Czy w jakikolwiek sposób, umysłowa rozwielitko, weryfikujesz swoje osądy, czy konfrontujesz je z rzeczywistością?
    p.s. Co zrobiłeś temu dzieciakowi, że ma taki wyraz twarzy?

    Co Stachu masz do powiedzenia w tym temacie:
    http://kf-ukf.iq24.pl/default.asp?grupa=162755&temat=480717, czyli „Stach SP95094KA kradnie tekst z "Rzepy" żeby brzmieć mądrzej.
    A wychodzi mu jak zwykle.”

Stachu założył nowy temat:
http://kf-ukf.iq24.pl/default.asp?grupa=165377&temat=481547
_________________
Mam dwa konta, inne to „sq4ctp”. Podobne nicki – to nie ja.
Kłamca SP1AP:http://kf-ukf.iq24.pl/default.asp?grupa=163238&temat=479342
StachuSP95094KA„Lampowiec”:http://kf-ukf.iq24.pl/default.asp?grupa=162755&temat=479995
NazwiskoUrbanowicza:http://kf-ukf.iq24.pl/podglad_posta.asp?id_komentarza=2589831

http://kf-ukf.iq24.pl/default.asp?grupa=165377&temat=481108

Kto chce zostać Staśkiem?
  
Electra18.11.2018 10:58:35
poziom 5

oczka

Przejdz do góry stronyStrona: 1 / 1    strony: [1]

  << Pierwsza      < Poprzednia      Następna >     Ostatnia >>  

HOME » OBWIESZCZENIA, INFORMACJE » JAPOŃSKIE MATKI ONANIZUJĄ SYNÓW, BY ICH UCISZYĆ, GDY PŁACZĄ. OTO RÓŻNE PODEJŚCIA DO MASTURBACJI

Aby pisac na forum musisz sie zalogować !!!

randki | własny sklep internetowy | promocje | CyberCiekawostki | darmowe forum | sklepy
opinie, testy, oceny | katalog stron | toplsta