NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE | STAT | RSS | KONTAKT | REJESTRACJA | Login: Hasło: rss dla

HOME » OBWIESZCZENIA, INFORMACJE » LISTA OSÓB ZAREJESTROWANYCH W ZAPISACH EWIDENCYJNYCH SB I INNYCH SŁUŻB...

Przejdz do dołu stronyStrona: 1 / 2>>>    strony: [1]2

Lista osób zarejestrowanych w zapisach ewidencyjnych SB i innych służb...

  
TW_Kleryk
18.08.2018 22:41:39
Grupa: Użytkownik

Posty: 13 #2576419
Od: 2018-8-13




Pojawiła się niedawno poprawka listy. Nowi na czerwono. Są i twarze z forum........................

http://krzysztof.borowiak.pl/ham_sb_aktualny.pdf
  
Electra11.12.2018 10:37:13
poziom 5

oczka
  
pepe
18.08.2018 23:30:21
poziom 6

Grupa: Użytkownik

Posty: 836 #2576426
Od: 2017-9-10


Ilość edycji wpisu: 17
    TW_Kleryk pisze:


    Pojawiła się niedawno poprawka listy. Nowi na czerwono. Są i twarze z forum........................


Nie widzialem tego wcześniej. Przy paru nazwiskach trochę szczena opada i to nie tylko przez fakt zarejestrowania
jako kapustę (mogło być różnie, wiadomo - "ciężkie czasy" itp), ale te ksywy: dipol, fider,elektron,antena,
rezystor, amator. Wybierając je sobie chcieli podkreślić, że w środowisku radiowym "łowią"? Chociaż, ja tamtych
czasów nie znam. Być może niektórzy z tych kapusiów (a co oznacza na tej liście ZO i KP ?) nie taili przed kolegami
faktu współpracy na zasadzie "jak nie ja to nam wcisną kogoś o kim nie będziemy wiedzieli"? Nie wiem, być może
głupotę wymyśliłem, ale po prostu nie znam tamtejszych "realiów". Zresztą, same nazwiska to nic, pewnie dopiero
cała reszta (treści donosów) by nas "rozwaliła". Namówiłem ojca na złożenie w IPN wniosku o udostępnienie
dotyczących go akt i właśnie pół roku mija, więc pewnie coś przyślą. Gdy z nim o tym niedawno gadałem to miałem
wrażenie, że chyba obydwaj już nie jesteśmy ciekawi co tam może być. A tam, może po prostu nic? To by zdecydowanie
było najlepsze...

P.S. Jednak Stanlej może odetchnąć, bo my go tak tu "z góry do dołu" za tę słabość do "ładnie ubranych panów",
a przecież w doborowym towarzystwie się znalazł: sp5hs, sp6arr, sp5cm... Aż dziwne, że nie użył w naszych potyczkach
tego argumentu (ja tej listy nie znałem, lecz on z pewnością ją znał). No właśnie, przecież akurat ci ludzie
uczynili bardzo wiele dobrego dla naszego hobby. Chyba im po prostu ta "współpraca" w tym nie przeszkadzała...
No przecież chyba "każdy" pamięta z jaką pasja gem się angażował w sprawy antenowe, zawody itp, sam miałem
świetna antenę od niego na 2m. Więc może to oni mają lipę, że ze Stachem na tej liście są? ;P
Zresztą wszystko jedno bo krótkofalarstwo w Polsce i tak już nie istnieje, to już historia.

P.S.2. Nie ma się też tak czym jarać. No bo właściwie w jakim celu ta lista została stworzona? Czy nie przypadkiem
w takim, by ktoś, kto nie może się pochwalić żadnymi sukcesami własnymi, mógł zdezawuować sukcesy cudze?
Powiemy o kimś 'no wiesz wartościowa postać w naszym ruchu!", a on na to "ale przecież to kapuś, nie wiedziałeś?!".
A sam tylko z tego powodu nie został zarejestrowany jak ich źródło informacji, że nie miał po prostu niczego
wartościowego do przekazania ... Różnie być może, znudziła mi się ta "rozkmina", spadam.

P.S.3 Aha, last but not least, (czy jak to się pisze): Michał, to wykończyłem tego Stacha, czy nie? Bo w ten
weekend mi się nie odezwał, a niedawno jakby "zakładaliśmy" się o to oczko Ja twierdzę, że go załatwiłem na
cacy - dopóki ja tu jestem, dopóty jego tu nie ma. Jutro może znów się uaktywni, bo ja tu chyba nie zajrzę.
No, a jak już to przeczytał, to niech ładuje akumulatory na przyszły tydzień, żeby mi udowodnić, że się mylę.
Kolejny raz go: zaskoczę, zadziwię, zdołuję i wykończę, ależ to nudne się robi...
A może w jakiejś innej kolejności go rozmazać na forumowej posadzce, np: zdołować, zadziwić, zaskoczyć i wykończyć?
Szczerze mówiąc coraz częściej też skłaniam się ku opcji:zdołować, wykończyć, zaskoczyć, zadziwić.
W ten sposób będąc wstępnie wykończonym (czyli wyczyszczonym ze wszystkiego, czego posiadać nie powinien) mogłby
w rezultacie oddać mi należny... szacunek (nie używajmy mocniejszych słów, choćbyśmy nawet czuli, że byłoby to zasadne...)
Spoko, nie przepraszaj, ale mówiąc mi "mistrzu" pisz to zawsze z małej litery, bo ta przesadna atencja u moich
wielbicieli bardzo mnie drażni - z góry dzięki... Czym jest "wielka" litera, jakże mała w rzeczywistości,
wobec mojej prawdziwej wielkości?

pepetto









  
Katalizator
19.08.2018 09:28:25
poziom 4

Grupa: Użytkownik

Posty: 375 #2576486
Od: 2018-2-20
To oczywiste że nastąpiła pomyłka. Urbanowicz nie powinien figurować na liście bo nie jest krótkofalowcem. Wygumować go z niej.
  
Banshee
19.08.2018 16:06:19
poziom 1

Grupa: Użytkownik

Posty: 46 #2576593
Od: 2017-11-19
    pepe pisze:

    Michał, to wykończyłem tego Stacha, czy nie? Bo w ten
    weekend mi się nie odezwał, a niedawno jakby "zakładaliśmy" się o to ,) Ja twierdzę, że go załatwiłem na
    cacy - dopóki ja tu jestem, dopóty jego tu nie ma. Jutro może znów się uaktywni, bo ja tu chyba nie zajrzę.



Brawo za spostrzegawczość!

Jest tylko jedno logiczne wytłumaczenie tego zjawiska, tylko czy jesteś na nie gotów?
Czy przyjmiesz to jak nalezy, z godnością, czy wpadniesz raczej w histerię?

Prawda jest taka, że ty i Stach to jedna i ta sama osoba (fizycznie) chociaż tu na forum obserwujemy różne manisestacje psychiczne tegoż.

Raz jesteś Stachem, raz pepe, innym razem Podlaskim Egzekutorem, gejzerowym na Islandii, zwrotnicowym w Breslau... oraz wieloma innymi osobliwościami.

Medycznie rzecz ujmująć to wielokrotne osobowości splątane w jednym skołatanym umysle umierającego starca o przegranym życiu.

Jako pepep potrafisz przyznać że jest ci w życiu źle, że cierpisz, jako Stach walczysz z 'pepe' bo 'on' pisze tobie prawdę.


Niestety, jeśli nie zaczniesz natychmiast leczenia w zakładzie zamkniętym będzie jeszcze gorzej.

zakręcony
  
TW_Kleryk
19.08.2018 22:20:56
Grupa: Użytkownik

Posty: 13 #2576691
Od: 2018-8-13
[quote=SP95094KA]EI2KK pisze:


Tak, tylko czym innym jest teczka TW od teczki osoby która była pod obserwacją.

Ze zbioru teczek wszystkich wyłącz podzbiór teczek ofiar bezpieki, a jaki podzbiór zostanie?
Proste działanie na zbiorach na poziomie podstawówki.
Tak... a jak rozpoznać, kto jest ofiarą, a kto katem?
Chyba tylko zawartość teczki może to ujawnić.
Gdyby IPN wszystkie teczki publikował online nie byłoby ani wątpliwości, ani miejsca na spekulacje.
Chociaż... z drugiej strony... weźmy hipotetyczną teczke ofiary, w kórej czytamy raport TW z na przykład jego/jej pobytu w sanatorium.
Politycznie nic niepoprawnego, ale ujawnienie pewnych informacji które bezpieka uznała za stosowne zapisać w aktach może być nieco.. hmmm.. kłopotliwe.
Ujawniać, ale 'zamazywać' informacje o charakterze prywatnym?
Nie ma idealnego wyjścia.
Koniec cyt.

Idealne wyjście, to sąd lustracyjny, choć nie do końca idealne, bo aby bezstronnie i rzetelnie rozsądzić ewentualne winy „katów“ i uszczerbek ofiar, trzeba by doskonale znać ówczesne realia, badania by były bardzo długie, przewlekłe.
Chodziło o załatwienie wszystkiego, albo na zasadzie, stworzymy instytut pamięci i nienawiści, gdzie strażnikami makulatury będą fachowcy.
Lub każdego z osobna, będziemy osądzać i winnych wieszać na trzepaku za sądem a zwłoki zakopywać na polach, które nabyli kaci, na których poprzednio zakopywali ofiary.
Powrócę do wątku z tymi ogromnymi gratyfikacjami i wykupem pół pod? „cmentarze ofiar“ jak w Kambodży.

Teczki „ofiar“ gdzie kaci z detalami opisują zachowania tych o których piszą na kwitach.
I tak potencjalny szary obywatel dowiaduje się, że jego ojciec był seksoholikiem, miał multum romansów i pozostało po nim spory tabun progenitury. Kto, jaki sąd by rozsądzał, kto z tej progenitury jest prawdziwkiem. Jaki bo to miało wpływ na samopoczucie tych, co teraz rżą jak konie, że komuś koło wentyla „badacz“ robi.
Co by powiedzieli ci, co „kaci“ pisali, jak budowali domy i jak zdobywali na to pieniądze, bez pożyczki z banku, bez spadku po wuju z NRFiu, z przeciętnym zarobkiem ofiary, na poziomie uniemożliwiającym jakąkolwiek inwestycję.

Co by powiedziały „ofiary“ co z kwitów na nich pisanych przez „katów“ wynika, że zachowywały się te ofiary nieobyczajnie. Że taka to, a taka kobieta, usuwała iks razy ciążę.
Że taki to, a taki inkasent, pobierający opłaty za prąd, taki o to, a taki kominiarz...
Ba!
- szanowany duszpasterz
- szanowany nauczyciel
- szanowany harcmistrz
- szanowany sekretarz gminy
- szanowany sekretarz KGP
- czy szanowany druh, starszy sikawkowy
Był łotrem, złodziejem, stręczycielem, donosicielem innych służb.
Nie widziałem, nie słyszałem o listach ludzi ze strefy nadgranicznej, którzy ściśle współpracowali z WOP ich zwiadem, z WSW, czy zwykli donosiciele do MO, straży zakładowej.
Czy z tego wyłania się obraz totalnej inwigilacji, totalitarnego państwa?

Niekoniecznie totalna inwigilacja, w totalitarnym systemie.
To ludzie w tamtym systemie, składali się na tych inwigilowanych, niejednokrotnie sami byli „katami"
Były takie przeplatanki, że potencjalnemu „doktorowi nauk inwigilacji i donoszenia“ łeb mu by tego nie wytrzymał.
Dzisiejsi badacze, ci co się podniecają, jak to została stworzona kasta?
Kasta tych co donosili i kasta tych co odbierali donosy.
To ci wszyscy nie mają zielonego pojęcia o życiu ludzi w latach od zakończenia II WŚ do roku 1990.
Badacze historii tamtego okresu, nie mogą być badaczami - którym badania zlecono.
Którzy mienią się poszkodowanymi przez ówczesny system i teraz biorą odwet. Badacz i twórca listy hańby krótkofalowców, nawet nie stara się ukryć swych uprzedzeń, zaangażowania tak politycznego jak i religijnego. Co ciekawe, jak takiemu badaczowi ktoś się postawi, badacz go gasi groźbami sprawami w sądzie.

Na koniec, znane w całym świecie prawniczym, prawidła skutecznego sądzenia, skutecznej kary.
Zagrożenie karą danego czynu, musi być takie, aby potencjalny sprawca uznał że to kara adekwatna do jego czynu.
Zagrożenie karą musi być nieuchronne.
Proces przygotowania do osądzenia, sam proces sądzenia - muszą być w miarę szybkie, nie mogą te procesy być przewlekłe.
Nie może obowiązywać odpowiedzialność zbiorowa z karą ustaloną na salonach, kara nie mający nic z realnym przyszłym procesem resocjalizacji.
Nawet kara dożywotnego więzienia, musi się opierać na resocjalizacji. A nie typem odwetem.
Jeśli o odwet chodzi.
Badacz nie ukrywa, że o odwet chodzi.
Jego akolici nie ukrywają, że najchętniej by wystąpili w roli pomagiera kata, lub nawet w roli katów.
Najlepiej jakby stosować zbiorowe ukamieniowanie.
Przed kamieniowaniem ,publiczny pręgierz, z dowozem wycieczek szkolnych i obsługą na miejscu duszpasterza, najlepiej światowego reprezentanta krótkofalowców.

Dlaczego tylko głupi, przyzna się do współpracy ze służbami?
Bo nawet gdyby współpraca, była penalizowana, a nie jest!
To gdyby współpraca była penalizowana, ale bez dalszego ciągu, zasad przedawnienia win, wymazania z rejestru skazanych. Gdyby współpraca była powodem do dożywotnego stygmatyzowania, gnębienia rodziny z tego powodu, inne szykana - tylko głupi, tylko jakiś masochista się przyzna.

Jeden mundry - zapodał tu swoją wykładnię ( cytuję z pamięci)
Mamy tolerować donosicieli, to tak jakby tolerować volksdeutscha, który zaprzedał się za szynkę (sic)
Bardzo oryginalne stwierdzenie, bardzo ciekawa logika, bardzo wielka, ogromna wiedza histeryczna
Pochodzenie terminu

Volksdeutsche (pol. etniczni Niemcy[1] lub folksdojcze[2]) – określenie stosowane do 1945 (w Austrii i po 1945[a][3]) wobec osób pochodzenia niemieckiego, zamieszkujących poza granicami Niemiec według stanu granic na koniec 1937, którzy nie posiadali niemieckiego ani austriackiego obywatelstwa (Reichsdeutscher)[4] w takich państwach jak Francja, Belgia, Dania, Luksemburg, część Szwajcarii oraz na obszarach dawnego osadnictwa niemieckiego w Polsce (Poznańskie, Górny Śląsk, Pomorze Gdańskie, Łódź i inne), w Czechosłowacji (Kraj Sudetów i Karpaty, głównie Spisz), Rumunii, czy na Litwie (okręg Kłajpedy).

Podmiot zapodał ten przykład, aby wzmocnić przekaz, co z tego że walnął kulą między sztachetami.
Volksdeutsch to w mniemaniu podmiota - kat, zbrodniarz, ktoś, kto powinien być zgładzony
Np w „Zgodzie“


Cyt.
Tak... a jak rozpoznać, kto jest ofiarą, a kto katem?


Odpowiedź w obszarze patriotycznych Polaków jest prosta:
kaci byli rejestrowani jako OZI (osobowe źródła informacji), najczęściej TW,
mieli teczki personalne i teczki pracy, zaś ofiary były rejestrowane jako
figuranci i mieli pozakładane Kwestionariusze Ewidencyjne.

To najprostszy i najszybszy sposób odróżnienia.

73 de sp3eld

Niestety 73 de sp3eld

Ten krótko tekst, degraduje cię kompletnie „totalnie“ jako badacza.
Skarlałeś w moich oczach, bardzo skarlałeś!

Twoje inne wypowiedzi, teksty, obszerne opisy, jak zostałeś zmotywowany do „badań“
Pokazują, że motywem był odwet, za domniemane szykanowanie.

Jeśli o szykanowanie chodzi, szykanowanie ludzi z dawnego PRL
Większość tych szykanowanych - obecnie dorabia sobie histerię.
W tym PRL byli nikim, byli pieniaczami, nie potrafili pracować w grupie, nikt takich nie traktował na poważnie - dzisiaj odreagowują. Podkreślam - dzisiaj!

Dlaczego na gorąco nie były prowadzone badania, po ogłoszeniu listy przez Wildsteina?
Czy były te prace prowadzone, góra urodziła mysz - powstała jakaś karykatura, która ma na celu poużywanie sobie i rozwalenie PZK.[/quote]





Krótko i zwięźle.bardzo szczęśliwy







  
5P1AP
20.08.2018 01:27:55
poziom 3



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja: Mirosławiec JO83bi

Posty: 135 #2576737
Od: 2017-7-22


Ilość edycji wpisu: 6
    TW_Kleryk pisze:


    Krótko i zwięźle.bardzo szczęśliwy


To ma być żart? Ten "krótki i zwięzły" niegramatyczny bełkot byłby niezłym materiałem dla psychiatry, ale dobra, popastwmy się trochę nad Stachem Urbanowiczem, klinicznym psycholem:

    SP95094KA Stanisław Urbanowicz znany też jako TW SB ps. Gąsior pisze:


    Idealne wyjście, to sąd lustracyjny, choć nie do końca idealne, bo aby bezstronnie i rzetelnie rozsądzić ewentualne winy „katów“ i uszczerbek ofiar, trzeba by doskonale znać ówczesne realia, badania by były bardzo długie, przewlekłe.


Czyli jest idealne rozwiązanie problemu kapusiów komunistycznej bezpieki, ale nie jest to rozwiązanie idealne, a właściwie jest to rozwiązanie całkiem do dupy, bo sądy są powolne i źle sądzą. Wygląda na to, że Stachu usiłował coś wymyślić, ale w połowie zdania rozsynchronizowały mu się półkule mózgowe. Pewnie na skutek niedotlenienia.

    SP95094KA Stanisław Urbanowicz znany też jako TW SB ps. Gąsior pisze:


    Chodziło o załatwienie wszystkiego, albo na zasadzie, stworzymy instytut pamięci i nienawiści, gdzie strażnikami makulatury będą fachowcy.


Za powstaniem IPN zgodnie głosowali posłowie PO i PiS. Tak, Stachu - twoi towarzysze zgotowali ci ten los.

    SP95094KA Stanisław Urbanowicz znany też jako TW SB ps. Gąsior pisze:


    Powrócę do wątku z tymi ogromnymi gratyfikacjami i wykupem pół pod? „cmentarze ofiar“ jak w Kambodży.


To wygląda na efekt jakiegoś zwarcia pod kopułą.

    SP95094KA Stanisław Urbanowicz znany też jako TW SB ps. Gąsior pisze:


    Teczki „ofiar“ gdzie kaci z detalami opisują zachowania tych o których piszą na kwitach.
    I tak potencjalny szary obywatel dowiaduje się, że jego ojciec był seksoholikiem, miał multum romansów i pozostało po nim spory tabun progenitury. Kto, jaki sąd by rozsądzał, kto z tej progenitury jest prawdziwkiem. Jaki bo to miało wpływ na samopoczucie tych, co teraz rżą jak konie, że komuś koło wentyla „badacz“ robi.
    Co by powiedzieli ci, co „kaci“ pisali, jak budowali domy i jak zdobywali na to pieniądze, bez pożyczki z banku, bez spadku po wuju z NRFiu, z przeciętnym zarobkiem ofiary, na poziomie uniemożliwiającym jakąkolwiek inwestycję.

    Co by powiedziały „ofiary“ co z kwitów na nich pisanych przez „katów“ wynika, że zachowywały się te ofiary nieobyczajnie. Że taka to, a taka kobieta, usuwała iks razy ciążę.
    Że taki to, a taki inkasent, pobierający opłaty za prąd, taki o to, a taki kominiarz...
    Ba!
    - szanowany duszpasterz
    - szanowany nauczyciel
    - szanowany harcmistrz
    - szanowany sekretarz gminy
    - szanowany sekretarz KGP
    - czy szanowany druh, starszy sikawkowy
    Był łotrem, złodziejem, stręczycielem, donosicielem innych służb.


To wygląda na jakąś nieudolną próbę pomniejszenia winy konfidentów kosztem jeszcze większego upodlenia ich ofiar. Próba głupia i nieskuteczna. Jak to zwykle u Stacha, Zbiga i Grega.

    SP95094KA Stanisław Urbanowicz znany też jako TW SB ps. Gąsior pisze:


    Nie widziałem, nie słyszałem o listach ludzi ze strefy nadgranicznej, którzy ściśle współpracowali z WOP ich zwiadem, z WSW, czy zwykli donosiciele do MO, straży zakładowej.
    Czy z tego wyłania się obraz totalnej inwigilacji, totalitarnego państwa?


To są brednie idioty albo zasłona dymna konfidenta. Albo jedno i drugie.

    SP95094KA Stanisław Urbanowicz znany też jako TW SB ps. Gąsior pisze:


    Niekoniecznie totalna inwigilacja, w totalitarnym systemie.
    To ludzie w tamtym systemie, składali się na tych inwigilowanych, niejednokrotnie sami byli „katami"
    Były takie przeplatanki, że potencjalnemu „doktorowi nauk inwigilacji i donoszenia“ łeb mu by tego nie wytrzymał.
    Dzisiejsi badacze, ci co się podniecają, jak to została stworzona kasta?
    Kasta tych co donosili i kasta tych co odbierali donosy.
    To ci wszyscy nie mają zielonego pojęcia o życiu ludzi w latach od zakończenia II WŚ do roku 1990.
    Badacze historii tamtego okresu, nie mogą być badaczami - którym badania zlecono.
    Którzy mienią się poszkodowanymi przez ówczesny system i teraz biorą odwet. Badacz i twórca listy hańby krótkofalowców, nawet nie stara się ukryć swych uprzedzeń, zaangażowania tak politycznego jak i religijnego. Co ciekawe, jak takiemu badaczowi ktoś się postawi, badacz go gasi groźbami sprawami w sądzie.


Znamy tę "argumentację": "Co wy tam możecie wiedzieć? Nie żyliście w tych czasach, a my tak i było nam ciężko, dlatego musieliśmy donosić. Inaczej się nie dało. A tak w ogóle, to najlepiej się tymi sprawami nie zajmować. Środowisko samo się oczyści."

    SP95094KA Stanisław Urbanowicz znany też jako TW SB ps. Gąsior pisze:


    Na koniec, znane w całym świecie prawniczym, prawidła skutecznego sądzenia, skutecznej kary.
    Zagrożenie karą danego czynu, musi być takie, aby potencjalny sprawca uznał że to kara adekwatna do jego czynu.


Brednie. Każdy przestępca uważa się za niewinnego. Żaden nie przyzna, że otrzymał karę adekwatną do popełnionych zbrodni. Ty, Stachu, jesteś tu najlepszym przykładem.


    SP95094KA Stanisław Urbanowicz znany też jako TW SB ps. Gąsior pisze:


    Zagrożenie karą musi być nieuchronne.
    Proces przygotowania do osądzenia, sam proces sądzenia - muszą być w miarę szybkie, nie mogą te procesy być przewlekłe.
    Nie może obowiązywać odpowiedzialność zbiorowa z karą ustaloną na salonach, kara nie mający nic z realnym przyszłym procesem resocjalizacji.
    Nawet kara dożywotnego więzienia, musi się opierać na resocjalizacji. A nie typem odwetem.
    Jeśli o odwet chodzi.
    Badacz nie ukrywa, że o odwet chodzi.
    Jego akolici nie ukrywają, że najchętniej by wystąpili w roli pomagiera kata, lub nawet w roli katów.
    Najlepiej jakby stosować zbiorowe ukamieniowanie.
    Przed kamieniowaniem ,publiczny pręgierz, z dowozem wycieczek szkolnych i obsługą na miejscu duszpasterza, najlepiej światowego reprezentanta krótkofalowców.


Frazesy, brednie, halucynacje ("zbiorowe ukamienowanie, publiczny pręgierz, z dowozem wycieczek szkolnych") z krótkimi przebłyskami świadomości ("procesy muszą być szybkie"). Najpewniej skutek zażywania psychotropów.

    SP95094KA Stanisław Urbanowicz znany też jako TW SB ps. Gąsior pisze:


    Dlaczego tylko głupi, przyzna się do współpracy ze służbami?
    Bo nawet gdyby współpraca, była penalizowana, a nie jest!
    To gdyby współpraca była penalizowana, ale bez dalszego ciągu, zasad przedawnienia win, wymazania z rejestru skazanych. Gdyby współpraca była powodem do dożywotnego stygmatyzowania, gnębienia rodziny z tego powodu, inne szykana - tylko głupi, tylko jakiś masochista się przyzna.


Wreszcie zaczynasz gadać jak dobrze wyszkolony agent. Wpojono wam, żebyście nigdy, ale to nigdy przenigdy się nie przyznawali do pracy agenturalnej. Greg idzie dokładnie tą samą drogą.

    SP95094KA Stanisław Urbanowicz znany też jako TW SB ps. Gąsior pisze:


    Jeden mundry - zapodał tu swoją wykładnię ( cytuję z pamięci)
    Mamy tolerować donosicieli, to tak jakby tolerować volksdeutscha, który zaprzedał się za szynkę (sic)
    Bardzo oryginalne stwierdzenie, bardzo ciekawa logika, bardzo wielka, ogromna wiedza histeryczna
    Pochodzenie terminu

    Volksdeutsche (pol. etniczni Niemcy lub folksdojcze) – określenie stosowane do 1945 (w Austrii i po 1945) wobec osób pochodzenia niemieckiego, zamieszkujących poza granicami Niemiec według stanu granic na koniec 1937, którzy nie posiadali niemieckiego ani austriackiego obywatelstwa (Reichsdeutscher) w takich państwach jak Francja, Belgia, Dania, Luksemburg, część Szwajcarii oraz na obszarach dawnego osadnictwa niemieckiego w Polsce (Poznańskie, Górny Śląsk, Pomorze Gdańskie, Łódź i inne), w Czechosłowacji (Kraj Sudetów i Karpaty, głównie Spisz), Rumunii, czy na Litwie (okręg Kłajpedy).

    Podmiot zapodał ten przykład, aby wzmocnić przekaz, co z tego że walnął kulą między sztachetami.
    Volksdeutsch to w mniemaniu podmiota - kat, zbrodniarz, ktoś, kto powinien być zgładzony


Zapewne w twoim mniemaniu deine Eltern byli bohaterami. Ciekawe co der Vati by powiedział na to, że zaprzedałeś się bolszewikom?

    SP95094KA Stanisław Urbanowicz znany też jako TW SB ps. Gąsior pisze:


    Np w „Zgodzie“


Znowu jakaś halucynacja wywołana psychotropami.

    SP95094KA Stanisław Urbanowicz znany też jako TW SB ps. Gąsior pisze:


    Cyt.
    Tak... a jak rozpoznać, kto jest ofiarą, a kto katem?

    Odpowiedź w obszarze patriotycznych Polaków jest prosta:
    kaci byli rejestrowani jako OZI (osobowe źródła informacji), najczęściej TW,
    mieli teczki personalne i teczki pracy, zaś ofiary były rejestrowane jako
    figuranci i mieli pozakładane Kwestionariusze Ewidencyjne.

    To najprostszy i najszybszy sposób odróżnienia.

    73 de sp3eld

    Niestety 73 de sp3eld

    Ten krótko tekst, degraduje cię kompletnie „totalnie“ jako badacza.
    Skarlałeś w moich oczach, bardzo skarlałeś!


Wątpię żeby ELD przejmował się opinią jakiejś brudnej, esbeckiej kanalii.

    SP95094KA Stanisław Urbanowicz znany też jako TW SB ps. Gąsior pisze:


    Twoje inne wypowiedzi, teksty, obszerne opisy, jak zostałeś zmotywowany do „badań“
    Pokazują, że motywem był odwet, za domniemane szykanowanie.

    Jeśli o szykanowanie chodzi, szykanowanie ludzi z dawnego PRL
    Większość tych szykanowanych - obecnie dorabia sobie histerię.
    W tym PRL byli nikim, byli pieniaczami, nie potrafili pracować w grupie, nikt takich nie traktował na poważnie - dzisiaj odreagowują. Podkreślam - dzisiaj!


Że niby komunistyczna bezpieka i jej agenci zajmowali się ludźmi, którzy byli nikim i nikt nie traktował ich poważnie? Czy ty nie widzisz, że właśnie robisz kurwę z logiki?

    SP95094KA Stanisław Urbanowicz znany też jako TW SB ps. Gąsior pisze:


    Dlaczego na gorąco nie były prowadzone badania, po ogłoszeniu listy przez Wildsteina?
    Czy były te prace prowadzone, góra urodziła mysz - powstała jakaś karykatura, która ma na celu poużywanie sobie i rozwalenie PZK.


Ujawnienie prawdy o kilkudziesięciu spośród tysięcy krótkofalowców (oraz o jednym podsłuchiwaczu, który nie jest i nigdy nie był krótkofalowcem, i o jednym piracie z CymBał radia, który ma licencję, ale nie ma RIGCZu) miałoby rozwalić PZK? To musi być bardzo słaba organizacja.


_________________
ObrazekObrazek
Gość w żółtej koszulce twierdzi, że waży 106 kg ...

  
Katalizator
20.08.2018 10:43:30
poziom 4

Grupa: Użytkownik

Posty: 375 #2576790
Od: 2018-2-20
Urbanowicz napisał że nie kapował na krótkofalowców. Może nie ale za to kapował na innych.
  
TW_Kleryk
20.08.2018 12:07:01
Grupa: Użytkownik

Posty: 13 #2576820
Od: 2018-8-13
Może warto poddać analizie inną wypowiedz.

    SP9JPA pisze:

    Stasiek,

    Martwisz się o byłych agentów?
    Martwisz się, że zawiał wiatr historii, tym razem z Zachodu,
    i zwierzyna obróciła się przeciwko polującym?
    Żądasz „odcieni szarości i perspektywy”?

    A jakie to „odcienie szarości i perspektywę” stosowali agenci i oficerowie SB?

    Co masz do powiedzenia ofiarom „krótkofalowców”, którzy wówczas byli owymi agentami i oficerami SB?

    Co masz do powiedzenia ofiarom:

    - przesłuchiwanym
    - szykanowanym brakiem awansu
    - wyrzucanym z pracy
    - którym odmawiano paszportu
    - których stawiano przed sądem
    - których pozbawiano członkostwa w PZK, a więc odbierano licencję
    - których szkalowano w środowisku i sąsiedztwie, rozpuszczając plotki
    - których rodziny były także prześladowane (do trzeciego pokolenia, jak mówili komuniści)

    Za co? Za byle co – poczytaj w papierach.

    Co masz im do powiedzenia?
    Nie wiesz, co się działo?
    Idź do IPN i poczytaj, zanim zaczniesz bronić owych agentów i oficerów,
    którzy dzisiaj udają niewiniątka i skarżą się, jak to są „prześladowani”.

  
Banshee
20.08.2018 15:19:30
poziom 1

Grupa: Użytkownik

Posty: 46 #2576925
Od: 2017-11-19
    Gąsiorekj ukrywający się pod pseudonimem TW_Kleryk pisze:


      SP95094KA pisze:


      Idealne wyjście, to sąd lustracyjny, choć nie do końca idealne, bo aby bezstronnie i rzetelnie rozsądzić ewentualne winy „katów“ i uszczerbek ofiar, trzeba by doskonale znać ówczesne realia, badania by były bardzo długie, przewlekłe.
      Chodziło o załatwienie wszystkiego, albo na zasadzie, stworzymy instytut pamięci i nienawiści, gdzie strażnikami makulatury będą fachowcy.
      Lub każdego z osobna, będziemy osądzać i winnych wieszać na trzepaku za sądem a zwłoki zakopywać na polach, które nabyli kaci, na których poprzednio zakopywali ofiary.
      Powrócę do wątku z tymi ogromnymi gratyfikacjami i wykupem pół pod? „cmentarze ofiar“ jak w Kambodży.

      Teczki „ofiar“ gdzie kaci z detalami opisują zachowania tych o których piszą na kwitach.
      I tak potencjalny szary obywatel dowiaduje się, że jego ojciec był seksoholikiem, miał multum romansów i pozostało po nim spory tabun progenitury. Kto, jaki sąd by rozsądzał, kto z tej progenitury jest prawdziwkiem. Jaki bo to miało wpływ na samopoczucie tych, co teraz rżą jak konie, że komuś koło wentyla „badacz“ robi.
      Co by powiedzieli ci, co „kaci“ pisali, jak budowali domy i jak zdobywali na to pieniądze, bez pożyczki z banku, bez spadku po wuju z NRFiu, z przeciętnym zarobkiem ofiary, na poziomie uniemożliwiającym jakąkolwiek inwestycję.

      Co by powiedziały „ofiary“ co z kwitów na nich pisanych przez „katów“ wynika, że zachowywały się te ofiary nieobyczajnie. Że taka to, a taka kobieta, usuwała iks razy ciążę.
      Że taki to, a taki inkasent, pobierający opłaty za prąd, taki o to, a taki kominiarz...
      Ba!
      - szanowany duszpasterz
      - szanowany nauczyciel
      - szanowany harcmistrz
      - szanowany sekretarz gminy
      - szanowany sekretarz KGP
      - czy szanowany druh, starszy sikawkowy
      Był łotrem, złodziejem, stręczycielem, donosicielem innych służb.
      Nie widziałem, nie słyszałem o listach ludzi ze strefy nadgranicznej, którzy ściśle współpracowali z WOP ich zwiadem, z WSW, czy zwykli donosiciele do MO, straży zakładowej.
      Czy z tego wyłania się obraz totalnej inwigilacji, totalitarnego państwa?

      Niekoniecznie totalna inwigilacja, w totalitarnym systemie.
      To ludzie w tamtym systemie, składali się na tych inwigilowanych, niejednokrotnie sami byli „katami"
      Były takie przeplatanki, że potencjalnemu „doktorowi nauk inwigilacji i donoszenia“ łeb mu by tego nie wytrzymał.
      Dzisiejsi badacze, ci co się podniecają, jak to została stworzona kasta?
      Kasta tych co donosili i kasta tych co odbierali donosy.
      To ci wszyscy nie mają zielonego pojęcia o życiu ludzi w latach od zakończenia II WŚ do roku 1990.
      Badacze historii tamtego okresu, nie mogą być badaczami - którym badania zlecono.
      Którzy mienią się poszkodowanymi przez ówczesny system i teraz biorą odwet. Badacz i twórca listy hańby krótkofalowców, nawet nie stara się ukryć swych uprzedzeń, zaangażowania tak politycznego jak i religijnego. Co ciekawe, jak takiemu badaczowi ktoś się postawi, badacz go gasi groźbami sprawami w sądzie.

      Na koniec, znane w całym świecie prawniczym, prawidła skutecznego sądzenia, skutecznej kary.
      Zagrożenie karą danego czynu, musi być takie, aby potencjalny sprawca uznał że to kara adekwatna do jego czynu.
      Zagrożenie karą musi być nieuchronne.
      Proces przygotowania do osądzenia, sam proces sądzenia - muszą być w miarę szybkie, nie mogą te procesy być przewlekłe.
      Nie może obowiązywać odpowiedzialność zbiorowa z karą ustaloną na salonach, kara nie mający nic z realnym przyszłym procesem resocjalizacji.
      Nawet kara dożywotnego więzienia, musi się opierać na resocjalizacji. A nie typem odwetem.
      Jeśli o odwet chodzi.
      Badacz nie ukrywa, że o odwet chodzi.
      Jego akolici nie ukrywają, że najchętniej by wystąpili w roli pomagiera kata, lub nawet w roli katów.
      Najlepiej jakby stosować zbiorowe ukamieniowanie.
      Przed kamieniowaniem ,publiczny pręgierz, z dowozem wycieczek szkolnych i obsługą na miejscu duszpasterza, najlepiej światowego reprezentanta krótkofalowców.

      Dlaczego tylko głupi, przyzna się do współpracy ze służbami?
      Bo nawet gdyby współpraca, była penalizowana, a nie jest!
      To gdyby współpraca była penalizowana, ale bez dalszego ciągu, zasad przedawnienia win, wymazania z rejestru skazanych. Gdyby współpraca była powodem do dożywotnego stygmatyzowania, gnębienia rodziny z tego powodu, inne szykana - tylko głupi, tylko jakiś masochista się przyzna.

      Jeden mundry - zapodał tu swoją wykładnię ( cytuję z pamięci)
      Mamy tolerować donosicieli, to tak jakby tolerować volksdeutscha, który zaprzedał się za szynkę (sic)
      Bardzo oryginalne stwierdzenie, bardzo ciekawa logika, bardzo wielka, ogromna wiedza histeryczna
      Pochodzenie terminu

      Volksdeutsche (pol. etniczni Niemcy lub folksdojcze) – określenie stosowane do 1945 (w Austrii i po 1945) wobec osób pochodzenia niemieckiego, zamieszkujących poza granicami Niemiec według stanu granic na koniec 1937, którzy nie posiadali niemieckiego ani austriackiego obywatelstwa (Reichsdeutscher) w takich państwach jak Francja, Belgia, Dania, Luksemburg, część Szwajcarii oraz na obszarach dawnego osadnictwa niemieckiego w Polsce (Poznańskie, Górny Śląsk, Pomorze Gdańskie, Łódź i inne), w Czechosłowacji (Kraj Sudetów i Karpaty, głównie Spisz), Rumunii, czy na Litwie (okręg Kłajpedy).

      Podmiot zapodał ten przykład, aby wzmocnić przekaz, co z tego że walnął kulą między sztachetami.
      Volksdeutsch to w mniemaniu podmiota - kat, zbrodniarz, ktoś, kto powinien być zgładzony
      Np w „Zgodzie“


      Cyt.
      Tak... a jak rozpoznać, kto jest ofiarą, a kto katem?


      Odpowiedź w obszarze patriotycznych Polaków jest prosta:
      kaci byli rejestrowani jako OZI (osobowe źródła informacji), najczęściej TW,
      mieli teczki personalne i teczki pracy, zaś ofiary były rejestrowane jako
      figuranci i mieli pozakładane Kwestionariusze Ewidencyjne.

      To najprostszy i najszybszy sposób odróżnienia.

      73 de sp3eld

      Niestety 73 de sp3eld

      Ten krótko tekst, degraduje cię kompletnie „totalnie“ jako badacza.
      Skarlałeś w moich oczach, bardzo skarlałeś!

      Twoje inne wypowiedzi, teksty, obszerne opisy, jak zostałeś zmotywowany do „badań“
      Pokazują, że motywem był odwet, za domniemane szykanowanie.

      Jeśli o szykanowanie chodzi, szykanowanie ludzi z dawnego PRL
      Większość tych szykanowanych - obecnie dorabia sobie histerię.
      W tym PRL byli nikim, byli pieniaczami, nie potrafili pracować w grupie, nikt takich nie traktował na poważnie - dzisiaj odreagowują. Podkreślam - dzisiaj!

      Dlaczego na gorąco nie były prowadzone badania, po ogłoszeniu listy przez Wildsteina?
      Czy były te prace prowadzone, góra urodziła mysz - powstała jakaś karykatura, która ma na celu poużywanie sobie i rozwalenie PZK.






    Krótko i zwięźle.bardzo szczęśliwy





Gąsiorku, Stasieńku ty bidoczku SBecki.. nikt nie skomentował, nikt nie poparł twoich pierdów na PKI więc musiałeś sam sobie wyrazy uznania napisać?
Ani krótko, ani zwęźle, dobrze co nie napisałeś 'na temat', 'rzeczowo' lub tym podobnych bredni. Zapomniałeś usunąć cyferki do przypisów z tego ukradzionego tekstu. Już po tobie, już tylko kopiowanie, tylko plagiaty tobie zostały.


Stasiek, mam taką propozycję, wystąp do IPN o swoją teczke i nam tu wklejaj skany, pośmiejemy się. Nie, nie musisz niczego udowadniać, przecież już raz się przyznałeś że robiłeś to dla Ojczyzny.. pytanie tylko dla kórej, bo ty sam jesteś podłym kundlem, mieszańcem ukraińskiego bieżeńca z niemieckim bauerem.
No taka mieszanka musiałe dać właśnie to co dała - ciebie - Staśka!

A tak przy okazji, ten Urbanowicz co miał w latach 60tych proces za lżenie narodu polskiego to jakiś krewny? może wujek?

  
TW_Kleryk
20.08.2018 17:52:12
Grupa: Użytkownik

Posty: 13 #2576972
Od: 2018-8-13




Warto również przytoczyć bardzo ciekawą wypowiedz autora tej listy.





    sp3eld pisze:



    Też uważam wypowiedź Henryka za godną zauważenia i wyróżnienia.

    A kapusie? Cóż, niech tu piszą jak najwięcej z pianą na ustach,
    dają mi przynajmniej materiał do kolejnych sprawdzeń w IPN ,-)

    Czekam także na rozwinięcie wątku o molestowaniu przeze mnie jakichś niewiast
    oraz o przedziwnych wydarzeniach na jakimś grzybobraniu...
    Śmiało! Może wyjdzie z tego materiał na proces o zniesławienie?

    Wątek o tym, jak to byłem znienawidzony w Politechnice Poznańskiej ucichł po tym,
    gdy jego fałszywy twórca okazał się być synem ORMO-wca. Biedaczek.

    Dobrze, że jest takie forum i że VSS uruchomił ten wątek, jest co zbierać...

    Zaś wszystkim ex-kapusiom i ich obrońcom powiem tylko jedno: to my jesteśmy
    u siebie, w Polsce, umiłowanej Ojczyźnie naszej, o której wolność i niepodległość
    wielu z nas walczyło z pomiotem przywiezionym na sowieckich czołgach.
    To wy jesteście tym wrogim i znienawidzonym elementem w Polsce!
    Wasz czas się skończył!

    sp3eld
pan zielony
  
Michal_Czarkowski_sq4ctp
21.08.2018 10:59:15
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja: ko13oc

Posty: 1838 #2577204
Od: 2017-11-21


Ilość edycji wpisu: 2
http://sp7pki.iq24.pl/podglad_posta.asp?id_komentarza=2577075:
    SP1AP pisze:

    Prosiłem już dawno, żebyś nie wymieniał tu pseudonimów, o których masz pojęcie poniżej zielonego, a umotywowane tylko jakąś "prywatna listą" nawiedzonego niby krótkofalowca ziejącego nienawiścią niczym nie uzasadnioną. Jeśli chcesz się do niego dołączyć, nie zapominaj, że do Twojej osoby jako "uciekiniera" wykształconego za nasze ciężko wypracowane podatki są ogromne zastrzeżenia do Twej bezstronności, bo tak samo, jak ELD możesz mieć powody do ukrywania swej przeszłości, więc może się Jacku, tak właśnie Ty, powstrzymaj od swoich kąśliwych i całkowicie nieuzasadnionych docinków wobec innych użytkowników forum.zdziwiony

    PS: Nie odpuszczasz nikomu i zaraz plujesz jadem kolejny raz, bo nic innego nie potrafisz, brak Ci argumentów, ale to Twoje zmartwienie!cool
    PS2: Wbrew Twoim odpowiedziom mam tu na forum wielu kolegów, z którymi się lubimy i którzy o Tobie mają niezbyt dobrą opinię, dlatego Ciebie wśród nich nie ma, ale to nie nasza wina, nie jesteśmy egoistami!pomysł


http://sp7pki.iq24.pl/podglad_posta.asp?id_komentarza=2577162:
    Waldi1954 pisze:

      SP1AP pisze:

      Łatwo operujesz zerami pisząc o innych. Może coś o sobie?zdziwiony

    Operuje zerami w kontekscie postow. Czytanie ze zrozumieniem-tego uczyli juz w szkole powszechnej. Nie uwazales na lekcji-Twoj problem.


Cóż, nie tylko czytanie ze zrozumieniem sprawia Zbikowi trudności…
    SP1AP pisze:

    Prosiłem już dawno, żebyś nie wymieniał tu pseudonimów, o których masz pojęcie poniżej zielonego, a umotywowane tylko jakąś "prywatna listą" nawiedzonego niby krótkofalowca ziejącego nienawiścią niczym nie uzasadnioną.

Umotywowane pojęcie poniżej zielonego? Zbiku, co to za bełkot? Boisz się odpowiedzialności za swoje słowa?
    SP1AP pisze:

    Jeśli chcesz się do niego dołączyć, nie zapominaj, że do Twojej osoby jako "uciekiniera" wykształconego za nasze ciężko wypracowane podatki są ogromne zastrzeżenia do Twej bezstronności, bo tak samo, jak ELD możesz mieć powody do ukrywania swej przeszłości, więc może się Jacku, tak właśnie Ty, powstrzymaj od swoich kąśliwych i całkowicie nieuzasadnionych docinków wobec innych użytkowników forum.

Zbiku, gdybyś chciał się dołączyć albo podłączyć się do gąsiora ukrywając swoją i jego przeszłość, musiałbyś pamiętać, że w takiej sytuacji nie będzie mowy o „bezstronności”, jakby nie patrzeć, wtedy Ty i gąsior zawsze będziecie jakąś stroną…
Zbiku, czyli, że co? lollollol Jacek został wykształcony za Twoje i czyje jeszcze podatki? Jaki procent Twoich podatków, o ile w ogóle, przyczynił się do kształcenia Jacka? Nie bądź hipokrytą – napisz swojemu koledze gąsiorowi dokąd, do których krajów, powysyłał swoje dzieci kształcone za Twoje podatki… lollollollol

p.s. Zbiku, te Twoje prlowskie pierdzielenie, że „możesz/może mieć powody” używane jako argument w dyskusji mocno śmierdzi, cuchnie np. chłoporobolem z np. inspekcji robotniczo chłopskiej… W mej głowie rodzi się pytanie: za czyje pieniądze, Zbiku, wykształcono Ciebie i w jaki sposób powinieneś je zwrócić by się ostatecznie nie zmarnowały?

_________________
Mam dwa konta, inne to „sq4ctp”. Podobne nicki – to nie ja.
Kłamca SP1AP:http://kf-ukf.iq24.pl/default.asp?grupa=163238&temat=479342
StachuSP95094KA„Lampowiec”:http://kf-ukf.iq24.pl/default.asp?grupa=162755&temat=479995
NazwiskoUrbanowicza:http://kf-ukf.iq24.pl/podglad_posta.asp?id_komentarza=2589831

http://kf-ukf.iq24.pl/default.asp?grupa=165377&temat=481108

Kto chce zostać Staśkiem?
  
Electra11.12.2018 10:37:13
poziom 5

oczka
  
Katalizator
21.08.2018 11:19:58
poziom 4

Grupa: Użytkownik

Posty: 375 #2577212
Od: 2018-2-20
ELD twierdzi że werbowani w większości wybierali sobie pseudonimy. Dlaczego TE Gąsior wybrał taki ? Jakieś pomysły ?
  
Banshee
21.08.2018 14:34:32
poziom 1

Grupa: Użytkownik

Posty: 46 #2577269
Od: 2017-11-19
    SP1AP pisze:




    Prosiłem już dawno, żebyś nie wymieniał tu pseudonimów, o których masz pojęcie poniżej zielonego



he hehe.. Jak widać Zbig ma pełne pojęcie we wszystkich kolorach tęczy o pseudonimach TW SB. zdziwionyzdziwionyzdziwionyzdziwiony
No jak to mu się wypsło przypadkiem pomysłpomysłpomysłpomysłpomysłpomysłpomysłpomysł


lol
  
Katalizator
21.08.2018 19:32:27
poziom 4

Grupa: Użytkownik

Posty: 375 #2577369
Od: 2018-2-20
Gąsior wspomina czasy świetności mocodawców z Moskwy. Dołączają pozostali TW.
http://sp7pki.iq24.pl/default.asp?grupa=3538&temat=478505
  
TW_Kleryk
21.08.2018 23:36:46
Grupa: Użytkownik

Posty: 13 #2577470
Od: 2018-8-13
    EI2KK pisze:

      SP95094KA pisze:


      Już parę lat temu, tu, na tym forum, jeden nienawistnik ogłosił, że byłem oficerem SB, gryzie i ryje do dzisiaj...


    Pamiętam ten 'incydent' - w stopce jedengo z userów pojawiła się sygnatura akt z listy Wildsteina. Tylko tyle..
    Reszta to twoja wyobraźnia i interpretacja, bo przecież poza imieniem i nazwiskiem żadnego innego związku z twoją osobą nie było, inna część kraju, inny wiek podmiotu, inne imię ojca.. mówiąc krótko: inny człowiek (Urbanowicz Stanisław, imię ojca: Piotr, ur. 01-03-1926 r), no i pominałeś nagłówek z listy Wildsteina który wyjasnia jak należy ja interpretować. Ty zinterpretowałeś to tak, że to twoje akta (Urbanowicz Stanisław, imię ojca: Henryk, ur. 20-07-1948 r.) i wpadłeś w szał - ciekawe czemu.


    Co do 'nienawiści'... w dziedzinie hipokryzji idziesz łeb w łeb z TW. Pechowiec, juz zapomniałeś o swojej działalności w ciągu ostatnich kilku lat na 'alternatywnym', ale i na tym forum? Juz zapomniałes czemu cię odwiedził dzielnicowy od lat dwudziestu przyjaciel? Juz zapomniałeś czemu masz taki a nie inny awatar na tym forum? zdziwiony
  
Banshee
22.08.2018 20:32:48
poziom 1

Grupa: Użytkownik

Posty: 46 #2577725
Od: 2017-11-19
[quote=TW_Kleryk]
    EI2KK pisze:

      SP95094KA pisze:


      Już parę lat temu, tu, na tym forum, jeden nienawistnik ogłosił, że byłem oficerem SB, gryzie i ryje do dzisiaj...


    Pamiętam ten 'incydent' - w stopce jedengo z userów pojawiła się sygnatura akt z listy Wildsteina. Tylko tyle..
    Reszta to twoja wyobraźnia i interpretacja, bo przecież poza imieniem i nazwiskiem żadnego innego związku z twoją osobą nie było, inna część kraju, inny wiek podmiotu, inne imię ojca.. mówiąc krótko: inny człowiek (Urbanowicz Stanisław, imię ojca: Piotr, ur. 01-03-1926 r), no i pominałeś nagłówek z listy Wildsteina który wyjasnia jak należy ja interpretować. Ty zinterpretowałeś to tak, że to twoje akta (Urbanowicz Stanisław, imię ojca: Henryk, ur. 20-07-1948 r.) i wpadłeś w szał - ciekawe czemu.


    Co do 'nienawiści'... w dziedzinie hipokryzji idziesz łeb w łeb z TW. Pechowiec, juz zapomniałeś o swojej działalności w ciągu ostatnich kilku lat na 'alternatywnym', ale i na tym forum? Juz zapomniałes czemu cię odwiedził dzielnicowy od lat dwudziestu przyjaciel? Juz zapomniałeś czemu masz taki a nie inny awatar na tym forum? zdziwiony
[/quote]

A jakieś przesłanie do tego załączysz?
lol
  
TW_Kleryk
23.08.2018 13:43:53
Grupa: Użytkownik

Posty: 13 #2577940
Od: 2018-8-13
    SP9JPA pisze:

    Śmieszne są te ludziki, które wołają, że ktoś im chce rozwalić PZK.
    Rozwalić można tylko coś, co się ledwie trzyma.
    Rozwalić można tylko coś, co samo zdycha.

    I kto jest temu winien?
    No, chyba nie ci, którzy na kilkanaście lat przyspawali się do funkcji w prezydium.
    No, chyba nie ci, którzy od kilkudziesięciu lat przyspawali się do funkcji w oddziałach, a więc w ZG.
    To nie oni rozwalają PZK (???).
    (Dla niekumatych: w tym akapicie była ironia!).

    Trzeba więc szukać "wrogów PZK".
    To oni są wszystkiemu winni.
    I jeszcze niektórzy pewnie zmienili nazwiska.

    Śmieszne są te ludziki, które wołają, że są w środowisku podziały.
    Owe "podziały" są naturalne w każdym demokratycznym społeczeństwie.
    Demokratyczne społeczeństwo przyjęło "Prawo o stowarzyszeniach", które mówi,
    że można należeć, można nie należeć, albo można założyć własne stowarzyszenie.
    Czy to są owe "podziały"?
    Czy wolność stowarzyszania się owym ludzikom się nie podoba?

    Tęsknią owe ludziki do czasów, kiedy była jedna organizacja,
    a jak chciałeś mieć licencję, to musiałeś się do niej zapisać.
    A w tej "organizacji" były kluby, a w każdym klubie agent, bo inaczej klub by nie istniał.
    Tego się dowiedziałem od agenta, który mnie przesłuchiwał.

    To padło, bo samo zdychało i to już nie wróci.
    Próżne wylewanie krokodylich łez, toczenie piany i szukanie urojonych wrogów...

    Śmieszne są te ludziki, które wołają, żeby nie ruszać agentów, którzy nie żyją.
    Dlaczego?
    Czy ich sąsiedzi i członkowie rodzin nie powinni się wreszcie dowiedzieć,
    skąd "ukochany dziadziuś i tatuś" brał pieniążki na cukiereczki, rowereczki i zegareczki (na komunię)?
    I na transiwerek też się znalazło.
    Niech się przewracają na drugi bok za ludzką krzywdę.

    Wołajcie dalej na puszczy, ludziki...
  
pepe
24.08.2018 16:58:19
poziom 6

Grupa: Użytkownik

Posty: 836 #2578316
Od: 2017-9-10


Ilość edycji wpisu: 6
    Banshee pisze:


    Prawda jest taka, że ty i Stach to jedna i ta sama osoba (fizycznie) chociaż tu na forum obserwujemy różne manisestacje psychiczne tegoż.


Dzięki, to niezamierzony wyraz najwyższego uznania dla moich talentów oczko Owszem, walcząc ze Stanisławem, "stawałem się nim"
niejednokrotnie. On miał z tego chwilową "brechę", np. gdy napisałem, że często w oczach człowieka można bardzo wiele zobaczyć,
bez słów. Kluczem do poznania człowieka jest poznanie samego siebie i (jak ja to gadam) pokonanie samego siebie, lecz to temat na inną
dysputę. Nie ważne, chyba nie tylko ja stawałem się tu Staszkiem. Sam prawdopodobnie też niejednokrotnie tutaj "walczyłem" z osobami "dla jaj"
go naśladującymi wesoły On nam przedstawił "zło" w czystej postaci, a my zaczęliśmy się do tego przedstawienia odnosić w najróżniejszy sposób
i w tym jest wartość wesoły

P.S. A tak przy okazji, Stanlej jest już definitywnie "kaput"?

  
pepe
24.08.2018 17:06:57
poziom 6

Grupa: Użytkownik

Posty: 836 #2578320
Od: 2017-9-10


Ilość edycji wpisu: 6
    Katalizator pisze:

    Urbanowicz napisał że nie kapował na krótkofalowców. Może nie ale za to kapował na innych.


On wiele rzeczy tu napisał, a niewiele z nich okazało się prawdą. To jest naczelny problem głupich kłamców - zaczynają
nadużywać kłamstwa. Krótkotrwale się to sprawdza, lecz już po chwili ludzie przestają im wierzyć nawet w prawdę.
Ciasne umysły są jak ciasne portfele: przeraża ich stan własnego posiadania, a poszerzyć się go nie da...



  
Katalizator
26.08.2018 14:09:34
poziom 4

Grupa: Użytkownik

Posty: 375 #2578868
Od: 2018-2-20
Do akt mają dostęp ich podmioty. Urbanowocz Gąsior dawaj teczkę na forum ! Lubisz to pokazywanie zwojej przeszłości. Dawaj teczkę !
  
Electra11.12.2018 10:37:13
poziom 5

oczka

Przejdz do góry stronyStrona: 1 / 2>>>    strony: [1]2

  << Pierwsza      < Poprzednia      Następna >     Ostatnia >>  

HOME » OBWIESZCZENIA, INFORMACJE » LISTA OSÓB ZAREJESTROWANYCH W ZAPISACH EWIDENCYJNYCH SB I INNYCH SŁUŻB...

Aby pisac na forum musisz sie zalogować !!!

randki | własny sklep internetowy | promocje | CyberCiekawostki | darmowe forum | sklepy
opinie, testy, oceny | katalog stron | toplsta